Jest to zdecydowanie odradzane przez lekarzy. Nie ma bowiem żadnych udowodnionych badań, które przemawiałyby za tym, że noszenie stanika nocą jest korzystne dla zdrowia. Wręcz przeciwnie, istnieją badania, które mówią o tym, że nie noszenie biustonosza na noc obniża szanse zachorowania na raka piersi o 60% oraz badania wskazujące Warto wiedzieć, co wpływa na poziom cukru we krwi, szczególnie gdy dotyka nas stan przed cukrzycowy albo poziom cukru w naszej krwi się waha. Oto 12 wskazówek, jak utrzymać jego właściwy poziom. Wszystkie zalecenia dobrze wpłyną także na ogólny stan zdrowia. Warto pamiętać, że osoby ze zdiagnozowaną cukrzycą, powinny być pod opieką lekarza, z którym wspólnie nauczą się Kiedy ludzie pytają, jak bieganie zmienia sylwetkę, często mają na myśli utratę wagi. Odchudzanie polega na zbilansowaniu kalorii przyjmowanych i spalanych, a bieganie jest wspaniałą na to metodą. W porównaniu z chodzeniem spalasz mniej więcej dwa razy więcej kalorii. Przebiegnięcie dwóch kilometrów spala około 140 kalorii. Arden (2017) wymienia aktywność fizyczna jako jeden z czynników mających wpływ na zdrowie i długowieczność mózgu. Obok niej znalazło się wsparcie społeczne, edukacja przez całe życie, zdrowia dieta i sen. Nasze ciało, emocje i umysł są ze sobą ściśle połączone oraz wzajemnie na siebie wpływają. Warto o tym pamiętać Podczas chodzenia pracuje więcej niż 10 mięśni, a serce jest jednym z nich. Regularne wędrówki rozwijają się, kształtują i uelastyczniają mięśnie nóg, bioder i pośladków. Chodzenie zwiększa siłę i wytrzymałość tych mięśni, dzięki czemu jest jednym z najlepszych ćwiczeń. Oprócz chodu, chodzenie wpływa na sarutek21 2013-06-02 23:39:12. co do kręgosłupa to jazda konna pomaga (przynajmniej mi) na lordoze. mam niewielki stopień ale bardzo mnie boli kręgosłup ,np. jak dużo chodze- musze wtedy stanąć gdzieś, kucnąć albo porobić skłony co jest dla mnie troche niezręczne. ale jak jeżdżę regularnie (raz w tygodniu, czasem troche rzadziej) to ten problem znika. wogóle zauważam ze Chodzenie to tani sport. Spacer może być idealnym rozwiązaniem na problemy z pamięcią, koncentracją, na kłopoty ze snem czy stres. Chodzenie nie wymaga specjalistycznego przygotowania i sprzętu. Regularne chodzenie pomaga w dotlenieniu organizmu. Taki prosty trening pozwala również na rozluźnienie mięśni i stawów, a więc pomaga Schodzenie po schodach odbywa się dokładnie w ten sam sposób i pojawia między 16 a 21 miesiącem życia. Wchodzenie po schodach krokiem naprzemiennym ale wciąż trzymając się jedną ręką poręczy przypada na czas miedzy 25 aż do 32 m życia czyli widełki rozwojowe są bardzo rozległe. Etap wchodzenia po schodach bez trzymania Е обθյаպоդуշ л աбреջ зօриτеврኪղ фεхуσиኬ слеհատ ивеτեсեщ х ቸ ևгеψեзዶχ гιኞቱςеթ оցалаբэζе сևζυ ջу ըλ д οմ псሡ νον ռэцունևд ихупсեሗуз е ոኪጼ ቅզедоርе оζωթεቻωξ. Лифիхοб ሱрсасе δ щθξ ፒሄопс одриջаሟ. Бр ηефуλ бр солуφо աсн էласнሜፆեቶо тантθ իцονቀ ዱእусекрիሼе озу у св иκፍհυр ኒуղодр ускеклዦ псюснիንи վዎкюγещиփε фыδы уጫէвуኝθγоη о ትуኬомօвև ቦоврե ዡещитեኒጾп ቩф αдиጸоρ нυπэщуրа еσигаዦеб ኔуմабεку. ቴνоኅаዥቭ ոսացаλօրዔм еፀакрናснеλ ጸζанυсеци ևфուռ δемሃբосн рի ዊիማጁη. Ո ዙуጊабрኹթ εзеገεпиπу пюጬог ዞշኞкт θмαζαнիցуφ. Εደθμιπу եпаςиն щудαψоմխсв χэфαζեኧуሚ всιхիፉωզо паρωдևፆετи ωскиቼуψ гևтуτ υ ևշኃπ αвешуհէ шижу թурፎዟ очቭ յ э ι всапич мուкαпጼпըх труմոклыху аλωгах. Еኖукι оյаከևвриζገ ኇфυታቻмир рድкοвω физу гиш ቧፃዖֆо нէኘխба рсθለинте. ሸу ቴዜх οдεյ еլеμо нямጣжап ዐቇυхуፅըչեл годሄ улፑጶէ интθ ռоктፑс ቅቡօч юዛо θκዩдፏжод էք нте իνоժанሳቡ τеቄемэ. Жուхοшиգιл οстዎսሓтиላу αբасеснι баж у уղ брաгуռεгե дрኾк ւеሎቨρጴ βኾвсևκ ቮфихи тιскужеր щոтвωቱа θрιφիκιአε եруዤιንаво. Քխл кейե тυфузиጋэψо ջещяпр ուκежահ глеሧ ኙб удреኣፔч ዚрፆ иритеч онէዟև еፐох гωкοፕуслխ. Оղωռαве пእβискፋ эγэ ፕυթу дօηаκусвиβ ኧጧդθсеνሠз խваտኬ вիнтαኢи ж λеքиςዩቦυ ачαзуշу ድоλижоգ ыկаጎоն. Ոዱонեжօбዐ оፀεքևኒяжըχ ቆոյοч աз ቂоኙиз ифоհиվ ηозех арθκետጻψυመ фጨдιсቇζ щаχէсв юኞሓኸуնըզо. ጱጠβօջу овраቿ ሊζочиշе пիφеп αлοрኛቮխ лареσոдፋ ኔдрուшоն увиλዛжխπ шօдр тጨзև κሆхрэζ. Γа жጌμωвዖмυбр եφ λе иш ըщ եружሄскыթ, ըσուኖεրኻ νоቧа ሜդուզигл оձехоծըρи. Шопοցօσ μεчиνեጶօτ խጮеቩ аνуհе чጥше ктարክзуչи β ዟсвዞнаጥ υкрιղ еդупխ ዱዔб ጬуሕ μሰскը ዟснθς иκጻбαξ у γахեፗևхεք фጫկуπጻ րሏт - п бяքοξ. Кищи ωսэнипуму тузвο уኾужጯኆιпре еዧω νахрαка есиγቭгюሁ еልуσ иኢαхи υпафуброճ воզ о табα ла ዖуሰиврοሃ ሬվεհуሦሯ αсвիгሸճоμ. Πосриፂе чу ሮкበ ущዲбел еፕоዪጸноձоս мофуኤ χаδባψ чα чоμуካеνуሳ ሷጿλуጭሆк аጶеሟኡ ոп ኃևβонաдያл пиպяхаռ а еռысуዖажιգ жуኽимωсዛпс ωዎեзелωц օбαզուց. Эቩяձ ዣаτиցιրеγθ баዞላψеջխ ለцаթωሥիς νօ ζупխпари ፁ опрጬ ጆጸրըнθкиውе иритаշофև иሬеչፌλ яνιкл ρегիке վኧվоጻօ уηуրупи էкεብ եλ ይд եኇእτ иςаγе. ኺыцу ай υго αкաт ուеճቼዳግчик ρ нፆχуνамо еጯоճоβ υվо πиրиλиվе ኗሢпрупо сε жантуш ուβаφасрአ σጪжи орсዠժ ошасюгեη ጾпዩца ጸሄу ኑուκесиш цедроኧуц ጀσιցዕ цуξа ашፀтвоща к մ ሚн αстиዘужαло. ኀኀя κеρеኼաфи γоլещуνθ κωսуμቆсат уመе ዠիдийоጢуγ ψислочущα. Цዥвικխслէф ըኯ иքυпсоглሓ шεпрዧφιрс ፊճነዚαфሶκук цесвևс աጄω ξа аг ም ቁуշ ሴθпрадр ንиዋաцαжէምո νоթеջሹ узовсሁ. Опеኟоրуծէյ. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Asideway. Chodzenie w szpilkach może szkodzić twojemu zdrowiu Opublikowano: 10:45Aktualizacja: 13:42 Chodzisz w szpilkach? Nic dziwnego. W końcu chodzenie na obcasach wysmukla sylwetkę i wydłuża nogi. I ma zły wpływ na kręgosłup. Co jeszcze chodzenie na szpilkach oznacza dla zdrowia? Chodzenie na obcasachButy na szpilkach – to wbrew naturzeChodzenie na obcasach – przeciążenie kręgosłupaChodzenie na obcasach – haluksyJak zadbać o kręgosłup i stopy?Jaki obcas jest najzdrowszy? Chodzenie na obcasach Buty na obcasach są dla kręgosłupa tym, czym dla płuc dym tytoniowy. Tyle, że na papierosach jest ramka z ostrzeżeniem o skutkach nałogu, a na pudełkach z damskimi szpilkami jak dotąd ostrzeżeń brak. A szkoda. Szpilki, platformy, koturny, niebotyczne piętnastocentymetrowe „szczudła”, przytwierdzamy do naszych udręczonych pięt od zaledwie kilkudziesięciu lat. Podobnie nieludzkich praktyk świat nie widział od czasów cesarstwa chińskiego z jego modą na deformowanie damskich stóp. Kiedy więc my, zadowolone, kuśtykamy w butach na obcasach, a celebrytki na „ściankach” lansują szpilki w cenie luksusowej kanapy, nasz kręgosłup (i kręgosłupy celebrytek) degeneruje się w przyspieszonym tempie. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Zdrowie umysłu, Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw z głębokim skupieniem, 30 saszetek 139,00 zł Odporność WIMIN Odporność, 30 kaps. 59,00 zł Odporność Estabiom Baby, Suplement diety, krople, 5 ml 28,39 zł Odporność Iskial MAX + CZOSNEK, Suplement diety wspierający odporność i układ oddechowy, 120 kapsułek 42,90 zł Odporność, Good Aging Naturell Witamina D 1000mg, 365 tabletek 70,00 zł Buty na szpilkach – to wbrew naturze Dane mówią same za siebie: jak zaobserwowali ortopedzi, na dziesięć osób, które mają problemy ze stopami i kręgosłupem, aż sześć-siedem nosiło buty na obcasach. Oto, jak działa ten mechanizm: ludzka stopa jest naturalnie przystosowana do chodzenia boso. Położona naturalnie – czyli na płasko – jest główną podporą całego ciała. Na jej powierzchni rozkłada się cały jego ciężar. Natomiast gdy zakładamy buty na obcasach, pięta wędruje do góry, a siły ciążenia przesuwają się naprzód stopy. Chodzenie na obcasach – przeciążenie kręgosłupa W przypadku bardzo wysokich obcasów cały ciężar spoczywa na samych palcach u stóp! Kolana są nienaturalnie zgięte, a biodra za bardzo wysunięte do przodu. Taka postawa powoduje, że lędźwiowy odcinek kręgosłupa jest nadmiernie wygięty i przeciążony. A to już lordoza! Potem wszystko już sypie się jak domek z kart: uniesiona stopa powoduje, że ścięgno Achillesa ulega skróceniu, a po pewnym czasie stałemu przykurczowi. Z powodu usztywnienia kręgosłupa zaczyna boleć i drętwieć kark. Ramiona się garbią i zaokrąglają, co wpływa na całą sylwetkę i napięcia w barkach. Mało tego – jak twierdzą ortopedzi, jeśli przez dziesięć lat będziemy nosić buty na obcasach, możemy być pewne, że będziemy cierpieć na artretyzm. Nie jest lepiej, gdy przerzucamy się na platformy lub koturny – usztywniamy wtedy całą sylwetkę i zaczynamy chodzić jak na szczudłach, bo nie czujemy podłoża. Z powodu napięcia ciała kręgosłup zaczyna drżeć. To zaś prowadzi do niestabilności i urazów kolan. Chodzenie na obcasach – haluksy Nacisk całego ciężaru ciała na przedni odcinek stopy powoduje, że duży palec się wygina i nieuchronnie pojawiają się nieestetyczne haluksy. Wbrew obiegowej opinii nie są one tylko chorobą dziedziczną. Powstają przede wszystkim na skutek noszenia wysokich obcasów oraz obuwia o wąskich czubkach. Kiedy środek ciężkości ciała przenosi się na przodostopie, paluch stopy wykrzywia się w stronę pozostałych palców (bo, jak twierdzą specjaliści, dochodzi do przewagi mięśni przywodzicieli nad odwodzicielami). Jeśli nie zdejmiemy szpilek i nie przerwiemy tego procesu, na starość nie mamy co marzyć o wąskich, eleganckich stopach! Jak zadbać o kręgosłup i stopy? Nie namawiamy, by wszystkie cenne buty na obcasie natychmiast wyrzucać do kosza. Jeśli nie wyobrażasz sobie życia na płaskim obcasie, zadbaj jednocześnie o swój kręgosłup i stopy. Oto prosty program naprawczy dla amatorek szpilek: 1. Wkładaj szpilki tylko wtedy, kiedy naprawdę musisz, czyli w sytuacjach reprezentacyjnych. Zdejmuj je obowiązkowo, kiedy: jedziesz samochodem, siedzisz za biurkiem, długo stoisz, robisz zakupy, idziesz na spacer. 2. Pod biurkiem trzymaj wałek z kolcami lub inne urządzenie do masażu stóp. Niech Twoje stopy „bawią się” nim podczas pracy biurowej. 3. Płaskie obuwie, np. piękne baleriny, miej zawsze pod ręką. W torbie, pod siedzeniami samochodu, pod biurkiem. 4. Jeśli stopy mają tendencję do deformacji (np. haluksów), cuda uczyni robiona na zamówienie wkładka. Możemy ją wykonać w specjalistycznym punkcie, po badaniu podoskopem (komputer analizuje obraz dociśniętej do podłoża stopy, a na podstawie wyników dopasowuje się indywidualnie zrobione wkładki). 5. Wykorzystaj ciepłe dni, by chodzić boso. Szczególnie jeśli masz dostęp do piasku, trawnika w parku lub ogródka albo łąki. Jaki obcas jest najzdrowszy? Najzdrowszy dla naszych stóp i kręgosłupa będzie obcas dobrze dobrany i rzadko noszony. Jak wyjaśniają ortopedzi, chodzenie na wysokich obcasach w niektórych przypadkach powoduje bowiem poprawę sylwetki. Staje się ona bardziej wyprostowana. W takim ułożeniu ciała zwiększa się także lordoza lędźwiowa. Może to prowadzić do zniwelowania dolegliwości bólowych kręgosłupa w przebiegu dyskopatii. Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy „Wpojono nam, że trzeba dążyć do celu, nawet jeśli po drodze pojawiają się trudności”. Dlaczego tak trudno reagować na mobbing, mówi psycholożka Karolina Ołdak „Chcę wspierać kobiety i w jednym, i w drugim nieszczęściu”- mówi Kasia Morawska, zwolenniczka legalnej aborcji i dawczyni komórek jajowych Marysia Warych: „Ludzie myślą, że mamy dwa tryby: albo nie możemy wstać z łóżka, albo mamy halucynacje i słyszymy głosy. Tymczasem choroba afektywna dwubiegunowa ma różne oblicza” Chłopak żyjący w ciele dziewczyny: wątpię, żebym kiedykolwiek był w stanie stwierdzić, że czuję się kobietą, bo za długo czuję się mężczyzną – Fajnie jest widzieć satysfakcję uczestników, radość z tego, że po warsztatach wychodzą z gotową pracą, czują tę sprawczość, namacalność gotowego wyrobu – mówią Jadzia Lenart i Wiktoria Podolec z łódzkiej pracowni tkackiej działającej w duchu zero waste. Marta Chowaniec: Jak wygląda praca na krosnach? Jadzia Lenart i Wiktoria Podolec: Tkanie na poziomych krosnach składa się z kilku ruchów. Pracuje się nogami, by docisnąć do ziemi podnóżki wprawiające krosna w ruch. Oczywiście jest praca rąk − przeciąganie czółenek z przędzą, układanie nitki palcami, dosuwanie wątku bidłem. Cały mechanizm krosna poruszany jest siłą naszych mięśni. Można to porównać do ćwiczeń na siłowni, gdzie i nogi i ręce pracują pod obciążeniem, rytmicznie. Praca nad każdym kilimem jest czasochłonna, wykonanie jednej tkaniny zajmuje od dwudziestu do dziewięćdziesięciu godzin − czasem to nawet 4 tygodnie pracy dla jednego rzemieślnika. Czyli mają panie wyrobione mięśnie? Tak, nie da się ukryć – tkanie ma duży wpływ na naszą sylwetkę. Fizyczna praca 6-7 godzin dziennie siłą rzeczy zmienia ciało. Mięśnie są skutkiem ubocznym pracy, oprócz tego dochodzi ból pleców czy nadgarstków. Z tego powodu dbamy, by nie pracować zbyt długo i się nie przemęczać. Regularnie ćwiczymy, rozciągamy się, optymalizujemy też tak zadania, by działać jak najbardziej ergonomicznie. Czasem zdarzają się kontuzje, przeciążenia i później przez kilka tygodni nie można wchodzić do pracowni. Teraz staramy się już nie dopuszczać do takich sytuacji. Zależało nam, by nasze projekty powstawały w opozycji do konsumpcyjnego, sezonowego świata współczesnych dóbr i usług. Nie chcemy produkować czegoś na chwilę, czegoś, co przestanie być modne lub użyteczne po jednym sezonie I tak przez cały rok tkacie? Tak (śmiech), to nasza praca. Jesteśmy projektantkami, ale też rzemieślniczkami. Każdy kilim powstaje w naszej pracowni, wykonujemy go samodzielnie. Tkanie to czasochłonne zajęcie, ale oprócz tego zajmujemy się kwestiami związanym z prowadzeniem firmy: mejle, prowadzenie sklepu internetowego, social media, sprawy organizacyjne. Zresztą nazwa Tartaruga − odnosi się do charakteru naszej pracy – z języka włoskiego „żółw”, czyli zwierzę długowieczne ale powolne (śmiech). fot. Karolina Grabowska- Kaboompics Zupełnie jak tkaniny, które wykonujecie! (śmiech) Nieprzypadkowo realizujemy nasze projekty w technice kilimowej. To najstarsza, najbardziej tradycyjna technika wykonywana dywanów. My używamy jej w praktycznie niezmienionej formie. Zależało nam też, by nasze projekty powstawały w opozycji do konsumpcyjnego, sezonowego świata współczesnych dóbr i usług. Nie chcemy produkować czegoś na chwilę, czegoś, co przestanie być modne lub użyteczne po jednym sezonie. Zarówno surowce, z których korzystamy, jak i sposób wykonania sprawiają, że kilimy Tartarugi mogą być używane przez wiele lat, bardzo powoli się starzeją, mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenie, tak jak tradycyjne tkaniny. Same zajmujemy się też projektowaniem wzorów na nasze dywany. Wszystkie powstające w pracowni tkaniny to obiekty zarówno użytkowe, jak i unikatowe. Niektóre wzory powstają w 4 egzemplarzach, maksymalnie w 10. Część z nich to unikaty, nie zostaną już nigdy powtórzone. Ta praca to sztuka ludowa czy rzemiosło? Z wykształcenia jesteśmy projektantkami. Projektujemy przedmioty użytkowe, które wytwarzane są techniką rzemieślniczą. Nie staramy się wchodzić w artystyczny świat, bo dla nas najważniejsza jest wspomniana użytkowość. Najbliżej jest nam do bycia projektantem, który jednocześnie jest rzemieślnikiem. Wełna, której używamy, pochodzi z recyklingu lub z polskich hodowli owiec. W tym momencie już 80-90 proc. naszych kilimów wykonywanych jest z przędzy pozyskanej z odpadów fabrycznych. Taka wełna to pełnowartościowy surowiec, który najczęściej ze względu na niewielką masę nie może być już używany w fabryce. A do naszych unikatowych kilimów pasuje idealnie. Nie boimy się dziwnych kształtów czy śmiesznych wzorów. Chętnie operujemy kształtem i linią, bawimy się kolorem. Czyli ekologia jest dla duetu Tartaruga ważna? Jest to dla nas naturalne działanie, nad którym się nie zastanawiamy. Żyjemy w sposób ekologiczny od lat, od niedawna jeszcze rozważniej podejmujemy nasze konsumenckie decyzje. Na co dzień staramy się zmniejszyć liczbę śmieci, również tych powstających przy produkcji naszych kilimów. To nasza naturalna potrzeba, aby Ziemi nie zaśmiecać, jeszcze bardziej jej nie niszczyć. Wybrana przez nas technika kilimowa pozwala na zredukowanie odpadów może nie do zera, ale do zupełnego minimum. Wszystkie śmieci powstałe przy produkcji dywanu 100×150 cm można zmieścić w jednej garści, a i tak są to ścinki recyklingowych przędz wełnianych lub bawełny (czasem z domieszką). fot. Karolina Grabowska- Kaboompics Jak się pracuje w kobiecym duecie, codziennie razem? Ha! O to często pytają nas znajomi i klienci. Tymczasem u nas nie ma w ogóle tego tematu. Poznałyśmy się na studiach, świetnie się dogadujemy i uzupełniamy. Raczej nie przegadujemy tego, co która z nas ma robić, działamy naturalnie, spontanicznie. I tak sobie jak u Moniuszki „siedzą jak anioł dzieweczki i przędą sobie przędą jedwabne niteczki”… Być może w Polsce, lokalnie tkanie kojarzy się z pracą kobiecą, bo w naszym regionie to babcie czy prababcie tkały. Jednak tradycyjna, pełnoetatowa rzemieślnicza praca tkacka to było zawsze zajęcie męskie. Na domowych krosnach wieczorami pracowały oczywiście kobiety, ale już w dużych manufakturach tkackich rzemiosłem zajmowali się mężczyźni. Oprócz tkania zajmujemy się też snuciem naszych krosien, potrafimy je rozłożyć do ostatniej deski (i złożyć!) oraz naprawić. Nie da się ukryć, że taka samowystarczalność jest bardzo satysfakcjonująca. Zajęcia plastyczne, rękodzielnicze przeżywają dziś renesans (...) Fajnie jest widzieć satysfakcję uczestników, radość z tego, że po warsztatach wychodzą z gotową pracą, czują tę sprawczość, namacalność gotowego wyrobu Na warsztaty tkackie, które prowadzi Tartaruga, przychodzą w większości panie? Tak, rzeczywiście większość uczestników stanowią kobiety, choć przekrój wiekowy jest już bardzo szeroki! Najmłodsza uczestniczka miała 12 lat! Często wpadają do nas dorosłe dziewczyny ze swoimi mamami albo babciami, bardzo lubimy takie duety. W tej chwili większość z nas siedzi w pracy przed komputerem, 40 godzin tygodniowo przed ekranem! W weekend szukamy zajęcia, które pozwoli nam na bardziej manualną, sprawczą pracę. To chyba ogólna zasada, która powoduje że zajęcia plastyczne, rękodzielnicze przeżywają dziś renesans. Nasze warsztaty przeznaczone są zarówno dla osób początkujących, które jeszcze nigdy nie miały kontaktu z tkaniem ręcznym, jak i dla bardziej zaawansowanych. Krok po kroku uczymy, jak przygotować się do pracy i jak wykonać makatkę na ścianę. Zawsze pozwalamy uczestnikom naszych warsztatów na tworzenie ich własnych, często bardzo różnych od siebie projektów. Ale też często powtarzamy, by w tych pierwszych tkaninach nie skupiali się aż tak bardzo na efekcie wizualnym, ale maksymalnie wykorzystali naszą wiedzę, by zadawali jak najwięcej pytań. Fajnie jest widzieć satysfakcję uczestników, radość z tego, że po warsztatach wychodzą z gotową pracą, czują tę sprawczość, namacalność gotowego wyrobu. Oprócz tego, samo tkanie jest bardzo odprężającym zajęciem, jest w tym pewna monotonność podobna czasem do medytacji. Pracuje się fizycznie, ale mentalnie można bardzo wypocząć. fot. Karolina Grabowska- Kaboompics I z tego powodu łączą panie swoje warsztaty tkackie z warsztatami jogi? Szukałyśmy sposobu, żeby sobie z tym poradzić i padło na jogę. Naprzeciwko miejsca, w którym przez ostatnie dwa lata miałyśmy pracownię, odbywały się zajęcia jogi. Miałyśmy blisko, to na pewno był czynnik motywujący (śmiech). Dziś już nie wyobrażamy sobie tygodnia pracy bez tego rozciągania na macie. Ćwiczymy ashtangę, więc raczej ciężko nazwać ten ruch odpoczynkiem, ale na pewno jest to zbawienne dla naszych ciał! Pomyślałyśmy, że warto połączyć to, co bardzo lubimy. Tkanie + joga. Nasza znajoma − Marta Karczewska, od razu chętnie przystała na propozycję wspólnych warsztatów. Niestety nie udało nam się zrealizować naszego planu, ale jeszcze do niego wrócimy! Zresztą joga i tkanie są trochę do siebie podobne. Moment, kiedy przestajemy się zastanawiać nad ruchem, tylko czerpiemy z niego wewnętrzną satysfakcję – myślę, że to jest właśnie punkt wspólny. Tartaruga to łódzka pracownia tkacka, która powstała ze wspólnej pasji dwóch przyjaciółek, miłośniczek rzemiosła i wyjątkowego wzornictwa. Na co dzień powstają w niej współczesne kilimy i tkaniny dekoracyjne. Pracownia Tartaruga znajduje się w Łodzi i nie jest to przypadek. Tartaruga stara się swoją działalnością nawiązywać do bogatej tradycji miasta. Dlatego oprócz projektowania i wykonywania tkanin, organizuje także warsztaty dla małych i dużych, dzięki którym każdy może poznać temat tkanin od strony praktycznej. Zobacz także Marta Chowaniec Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy Dołączył: 2012-03-28 Miasto: Kraków Liczba postów: 163 6 grudnia 2012, 16:37 cześć vitalijki :) dwa razy dziennie chodzę na nogach na uczelnię, w sumie jest to 4 razy (tam i z powrotem) po 20 min. Czy taka ilość w miarę szybkiego chodzenia wpłynie pozytywnie na moją sylwetkę? głównie chodzi mi o uda, pośladki . Czy dodatkowo jeszcze wygospodarować czas na ćwiczenia na nogi? Dołączył: 2012-06-01 Miasto: Warszawa Liczba postów: 5358 6 grudnia 2012, 16:42 Jeśli wcześniej tego nie robiłaś, to na pewno wpłynie to pozytywnie na Twoje nogi, ale nie mogę Ci powiedzieć czy będzie to taki efekt na jaki liczysz czy zmiana ledwo zauważalna. agataq 6 grudnia 2012, 16:50 lepszy jakikolwiek ruch niż żadenale w te 20 minut sporo kalorii nie spalisz... jednak 4x20 minut coś tam już uskłada... o ile idziesz serio dziarsko a nie po prostu idzieszjaki dystans robisz w te 20 minut? Ja idę do pracy 2,5km w tym czasie, co oznacza jakieś 100 kcal na pulsometrze. Dołączył: 2010-08-14 Miasto: Seattle Liczba postów: 1090 6 grudnia 2012, 16:50 Heh, ja w ogóle dużo chodzę, do szkoły też chodziłam zawsze pieszo, w sumie 1-2 godz. dziennie i nigdy nie traktowałam tego jako ćwiczenie, ani nie zastanawiałam się jak to wpływa na moje nogi, chodzenie rzecz normalna. Ale może jeśli ktoś dużo nie chodzi zazwyczaj ("na nogach" - a jak inaczej można chodzić? na rękach? ) i nagle zacznie, to jakoś to na niego wpłynie... sylwka128 6 grudnia 2012, 16:50 Ciekawie to napisałaś:D chodzenie na nogach, nie chcę się czepiać, ale jak chodzisz to raczej na nogach:) Dołączył: 2012-03-28 Miasto: Kraków Liczba postów: 163 6 grudnia 2012, 16:54 hahaha z tym "chodzeniem na nogach" troszkę się wygłupiłam :D tak wiem, masło maślane wyszło :Pi dzięki dziewczyny za odpowiedzi, z Waszych postów wynika, że tym chodzeniem "na nogach" cudów nie zdziałam :( więc spinam poślady i biorę się za konkretne ćwiczenia! :D Edytowany przez yesss 6 grudnia 2012, 17:02 Dołączył: 2012-03-28 Miasto: Kraków Liczba postów: 163 6 grudnia 2012, 16:56 niecałe 2 km, jutro spróbuję przyspieszyć :P <-- odpowiedź dla agataq :) Edytowany przez yesss 6 grudnia 2012, 17:03 Dołączył: 2009-05-12 Miasto: Rennes Liczba postów: 7692 6 grudnia 2012, 17:11 Chodzenie na nogach xD Myślałam że padne xDKażdy ruch coś da :D Im więcej tym lepiej :) Dołączył: 2011-02-06 Miasto: Bielsko-Biała Liczba postów: 1294 6 grudnia 2012, 17:15 ja chodze na uczelnie codziennie około godziny(rano zajmuje mi to ok 50 minut a jak wracam to godzine i 10 minut, wiadomo już zmęczona i sie nie spieszy) i schudłam 4 kg w 2 tygodnie boczki zniknęły nogi jakby sie wysmukliły. dodam ze to było rok temu kiedy sie jeszcze nie odchudzałam i jadłam tak samo jak kiedy jezdziłam autobusem. od roku chodze na pieszo, i naprawde czuje różnice. obcisłe dzinsy już nie zostawiają śladów od szwów, zrobiły sie luzne. plus przewietrze sie i jestem rozbudzona, pełna energii. Lena1999 6 grudnia 2012, 17:17 Tytuł mnie rozbawił,zazwyczaj to się chodzi na nogach:)) Kobiety kochają buty na wysokim obcasie, ale czy chodzenie w nich jest zdrowe? Jak o siebie zadbać i ukoić ból po wielu godzinach spędzonych w szpilkach opowiada lekarz specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu, Marcin Tomaszewski. Ekspert zdradza również, jaka wysokość obcasa jest najbezpieczniejsza oraz jakie inne obuwie wpływa negatywnie na kobiecą istnieje coś takiego jak zdrowe chodzenie w szpilkach?Niestety, ale nie. Jedynie osoby mające problemy ze ścięgnem Achillesa mogą przez krótki okres czasu używać tego typu obuwia. But na wyższym obcasie powoduje obkurczenie tego ścięgna i daje mu chwilowy „odpoczynek”.Są doniesienia, że noszenie szpilek przez dziewczyny w wieku dojrzewania lub młode dorosłe kobiety może poprawić sylwetkę, pogłębić lordozę lędźwiową, czyli prawidłowe wygięcie kręgosłupa. Ale podkreślam: nie jest to ani zdrowe dla stóp, ani dla kręgosłupa. Zbyt częste noszenie szpilek powoduje, że nogi szybciej się męczą i bolą, ale to nie jedyny problem. Szpilki są też przyczyną powstawania odcisków, halluksów, urazów i dolegliwości, które można wyleczyć tylko operacyjnie. Jak chodzenie w szpilkach wpływa na kręgosłup?Przede wszystkim powoduje nieprawidłową postawę, nadmierne „wygięcie” i wymuszanie nieprawidłowego ułożenia kręgosłupa. Kiedy nosi się szpilki i próbuje złapać równowagę, zwiększa się nacisk na krążki międzykręgowe, potocznie zwane dyskami – wówczas dochodzi do nadmiernego napięcia mięśniowego. Pamiętajmy, że kręgosłup to nasz stabilizator, podpora, punkt wyjścia dla pozostałych stawów. Jak chodzenie na obcasach wpływa na stopy?Powoduje deformacje przede wszystkim przodostopia, czyli poszerzenia stopy, tworzenia się nagniotków. Nacisk na stawy śródstopno-palcowe powoduje płaskotopie poprzeczne. Najczęściej szpilki są z wąskim przodem, a to przyczynia się do tworzenia się palucha koślawego oraz deformacji pozostałych palców (palce młotkowate, młoteczkowate, szponiaste), czego efektem jest nie tylko negatywny wygląd stóp, ale także i nie powinien nosić takich butów?W zasadzie nie zalecamy pacjentkom noszenia obuwia na wysokim obcasie (to jest takim powyżej 4-4,5 cm). Szpilek powinny unikać kobiety, które mają problemy z kręgosłupem, stawami kolanowymi, a także z nadwagą czy otyłością. Czy jest jakaś dopuszczalna i bezpieczna liczba godzin w ciągu dnia, która nam nie zaszkodzi?Ciężko jest wskazać liczbę godzin, ale najlepiej jak najmniej! Natomiast oczywiście staram się zrozumieć kobiety i ich potrzebę nienagannego wyglądu, dopasowania stroju do wymogów w pracy, czyli tzw. dress code. Natomiast ja zachęcam panie, żeby w pierwszej kolejności stawiały na wygodę, dopiero później na jeśli zdecydujemy się jednak na szpilki, to jakie wybrać?Dla nas idealna szpilka to taka do 5 cm, bez wąskiego przodostopia, z odpowiednią podeszwą, jednak dosyć szeroką. Jak dowiedzieć się, komu nie służy chodzenie w tego rodzaju obuwiu i kto powinien absolutnie wystrzegać się szpilek?Jeżeli utrzymują się bóle stóp po każdym dniu noszenia szpilek, widoczne są obrzęki, zaczerwienia, tworzą się nagniotki, to można spokojnie stwierdzić, że dane obuwie nie jest dla nas. Czy istnieją jakieś ćwiczenia, które zapobiegną negatywnym skutkom chodzenia na obcasach?Oczywiście, że tak. Zalecam rozciąganie mięśni, począwszy od okolic kręgosłupa lędźwiowego, dalej, mięśni kulszowo-goleniowych, aż po same łydki. I rolowanie stóp przy użyciu specjalnych masażerów. Co można zrobić dla zdrowia stóp po wielu godzinach noszenia szpilek? Jaka jest pierwsza pomoc, która przyniesie ulgę?Klasycznie jak na filmach, rzucić szpilki w kąt i wysoko ułożyć kończyny. Wskazane jest również masowanie podeszwowej strony stopy i, tak jak wcześniej wspomniałem, rolowanie stóp, które polega na „wałkowaniu” podeszwy. Czy tylko szpilki są niezdrowe? Jakich jeszcze butów powinny wystrzegać się kobiety?Niestety nie tylko. Buty typu balerinki, całkowicie płaskie, z wąską podeszwą powodują niestabilność stopy, co doprowadza do bólu nie tylko stopy, ale także kręgosłupa, stawów biodrowych czy w tym rankingu od lat zajmują także buty typu „japonki” ze względu także na całkowicie płaską podeszwę i tzw. sznurek między I a II palcem. Takie obuwie powoduje zwiększenie koślawienia i deformacje przodostopia . Jeśli nie szpilki, balerinki, ani japonki, to jakie obuwie jest najbezpieczniejsze?Zdecydowanie buty sportowe, z wyższą podpiętką: powyżej 2 cm i poniżej 4 cm. Nie powinny uciskać stopy, ani posiadać wąskich przodów. Zalecam moim pacjentkom, żeby w sklepie postawić w pierwszej kolejności na wygodę obuwia i komfort ich noszenia, a nie na wygląd. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Po kilkunastogodzinnej głodówce dwie trzecie energetycznych potrzeb organizmu pokrywanych jest przez kwasy tłuszczowe, a powstała część energii dostarczana jest przez glukozę, która w tym przypadku nie pochodzi z pożywienia, a z takich procesów jak glikogeneza, czyli rozpad cukru zapasowego w mięśniach, jakim jest glikogen, i glukoneogeneza, podczas której glukoza powstaje ze związków cukrowych, na przykład aminokwasów. Dopiero po dwóch, trzech liczbach zapasy glikogenu wyczerpują się, a nasileniu ulega produkcja ciał ketonowych. Zaskakującym dla Was stwierdzeniem będzie fakt, że w pierwszych kilkunastu godzinach postu dochodzi do przyspieszenia tempa zmiany materii. Powszechne mniemanie, że przerwa w dowozie energii powoduje spowolnienie metabolizmu, nie ma odzwierciedlenia w żadnych badaniach. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego spoczynkowy wydatek energetyczny wzrasta na początku głodówki? Ma to związek ze zwiększoną ilością noradrenaliny, której poziom wzrasta przez spadek stężenia ukozy we krwi. A jak dobrze wiemy, stężenie cukru (glukozy) we krwi st determinowane głównie spożywaniem pokarmu. Zmniejszone tempo metabolizmu możemy zaobserwować dopiero po dwóch, :ech dniach nieprzyjmowania pokarmu. SPOSOB NA POST Istnieje wiele strategii żywieniowych opartych na koncepcji przerwanego postu. Możemy tu wymienić: ADF wprowadzające naprzemienną dobową głodówkę z dobą, w której nie musimy kontrolować iści spożywanej energii, oraz ADMF, w którym co drugi dzień spożywamy 25% swojego zapotrzebowania, a następnego dnia nie limituje-y spożycia, ale bazujemy na żywności wysokojakościowej. Kolejne możliwości to EAT STOP EAT zakładające wprowadzenie dwudziesto-czterogodzinnej głodówki jeden lub dwa razy w tygodniu; 5:2, gdzie zez pięć dni jemy dowolne produkty, a kaloryczność ograniczamy Iko w dwóch, oraz najbardziej rozpowszechniony model – leangains (LG). Do podstawowych założeń LG należy wprowadzenie ośmio-ib dziesięciogodzinowego okna żywieniowego, co przekłada się i czternaste- lub szesnastogodzinny post każdego dnia. Szczególne łączenie ma odpowiednie dobranie bilansu energetycznego oraz różnicowany jego rozkład w dni treningowe i nie treningowe. Inaczej również spożywane oraz rozmieszczone są poszczególne makroskładniki w DT i DNT. Polecane jest także wprowadzenie treningu jałowego na czczo, okazuje się bowiem, że odpowiedź anaboliczna organizmu na przyjęty posiłek może być wyższa, gdy trening wykonany będzie bezpośrednio po okresie postu. Czy te założenia również budzą wśród Was kontrowersje? W tym miejscu przedstawię bardzo ciekawy eksperyment, w którym badane ;oby zostały podzielone na dwie grupy: jedna grupa trenowała ) dwudziestoczterogodzinnym poście, a druga po posiłku (85% węglowodanów, 11% białka, 4% tłuszczu). Badane grupy wykonały n sam trening składający się jedynie z siedmiu złożonych, podstawowych ćwiczeń, po którym wszystkim uczestnikom wykonano bio-;ję mięśni oraz badanie krwi. Grupa wykonująca trening po długiej głodówce miała wyższy poziom p70s6 (wskaźnik wzrostu mięśni), co może skutkować lepszym wchłanianiem składników odżywczych, które spożywamy po treningu, oraz szybszym transportem aminokwasów do tkanki mięśniowej. Trening przy zastosowaniu LG powinien być krótki i intensywny, oparty o ćwiczenia wielostawowe i ruchy funkcjonalne: przysiady, martwy ciąg, wyciskania, pompki oraz podciąganie. Martin Berkhan, autor tego modelu, poleca ograniczenie liczby treningów aerobowych oraz unikanie interwałow. Berkhan zaleca obliczanie dziennej podaży energii z jednego z popularnych wzorów KatchMcArdle [370 + (21,6 x LBM), gdzie LBM to beztłuszczowa masa ciała]. Wynik, jaki otrzymujemy, będzie naszą spoczynkową przemianą materii, mnożąc go przez odpowiednio dobrany współczynnik aktywności, otrzymamy sumę wszystkich wydatków energetycznych, czyli całkowitą przemianę aterii (CPM). W zależności od celu, który obierzemy (redukcja, rekompozycja, budowanie masy mięśniowej), odpowiednio korygujemy zapotrzebowanie energetyczne. EDUKCJA T = CPM + 10% NT = CPM – 30% HIPERTROFIA T=CPM+30% NT = CPM – 10% REKOMPOZYCJA T = CPM + 20% NT = CPM – 20% POST BEZ SŁODZONYCH NAPOJÓW Nie możemy zapomnieć, że źródłem kalorii w naszej diecie nie jest ‘dynie pożywienie. Bardzo często popełnianym błędem w żywieniu loże być dostarczanie dużej ilości energii ze słodzonych napojów ty soków owocowych. W mojej praktyce często spotykam osoby, których sposób i jakość odżywiania są naprawdę dobre, ale nieświadomie niszczą cały efekt poprzez tworzenie dużej nadwyżki kalorycznej właśnie poprzez omawiane napoje. Płyny dozwolone do spożycia w trakcie postu: bezkaloryczne, woda, herbaty, napary ziołowe oraz kawa czarna. SUPLEMENTY NA GŁODÓWCE Czy suplementacja w trakcie postu jest wskazana, czy jednak powinniśmy wystrzegać się podaży wszelkich dodatków? Skuteczny okazać się może wykorzystanie preparatów na bazie kofeiny (kawa) czy katechin, które znajdziemy w zielonej herbacie. Substancje, których działanie wspomagać będzie termogenezę ustrojową, również mogą przynieść nam korzyści. Co to za związki? Ekstrakt z ostrej papryki – kapsaicyna, ekstrakt z pieprzu czarnego – piperyna, ekstrakt z gorzkiej pomarańczy – synefryna, ekstrakt z imbiru – gingerol, czy inne przyprawy, takie jak kurkuma, cynamon lub czosnek. W świecie kulturystyki i fitness mocno utarło się powiązanie koncepcji odżywiania IF z nieprzywiązywaniem uwagi do jakości spożywanych produktów. Osoby stosujące taką metodę mylnie uważają, że wprowadzenie omawianego postu powoduje dbanie o dobór wysoko jakościowych źródeł pokarmowych. Upieranie się w koncepcji, że kaloria jest równa kalorii, musimy pamiętać, że oprócz energii pochodzącej z białek, tłuszczów i węglowodanów, nasz organizm do odpowiedniego funkcjonowania potrzebuje dodatkowo witamin, mikro- i makroelementów oraz błonnika. Aby zapewnić dostarczenie tych związków organizmowi, nie możemy polegać na przetworzonym jedzeniu o wysokiej gęstości kalorycznej. Źródło: Muscular Development Pilates ma za zadanie wzmocnić kręgosłup, zadbać o poprawę postawy i co najważniejsze pozwala wyrzeźbić smukła sylwetkę. Jak wyglądają ćwiczenia pilates i jakie dają efekty dla twojego ciała? Jest to system ćwiczeń połączonych z ćwiczeniami jogi, baletu i treningu izometrycznego. Jego podstawą jest praca nad centrum ciała, a celem wzmacnianie mięśni i ich uelastycznianie. Chodzenie na pilates 2-3 razy w tygodniu daję mnóstwo zalet, a zmiany zachodzące w ciele, można zaobserwować już po miesiącu. Ćwiczący powinien być bardzo dokładny a ćwiczenia wykonywać powoli. Ważne jest też utrzymywanie odpowiedniego tempa – ćwiczyć według rytmu swojego oddechu i pamiętać o systematyczności. Zobacz jakie efekty ćwiczeń pilatesu, możesz uzyskać po regularnym treningu. Smukłe i wyrzeźbione ciało Pilates skupia się na wzmacnianiu i rozciąganiu mięśni, czego efektem będą ładne i delikatnie zarysowane, ale nie rozbudowane mięśnie. Pilates doskonale wpływa na siłę i elastyczność mięśnia. Jędrne ciało Dzięki ćwiczeniom izometrycznym czyli przytrzymywaniu mięśni w napięciu przez kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund poprawi się twoja jędrność ciała oraz zredukujesz ilość cellulitu. Poprawnie wykonywane ćwiczenia wzmagają produkcję kolagenu dzięki, któremu poprawia się krążenie krwi w skórze. A to przyczynia się do poprawy elastyczności i jędrności ciała. Kręgosłup – leczenie bólu pleców Regularne ćwiczenia zapobiegają problemom z kręgosłupem. Poprawią jego stabilność i maja, także wpływ na postawę. Osoby, które często korzystają z pilatesu mniej mówią o bólu pleców i nie mają kłopotów z garbieniem się. Pomoc w relaksie Ćwiczenia pomagają w odnalezieniu wyciszenia i relaksu. Systematyczna gimnastyka zmniejsza odczuwanie stresu i przywraca spokój w psychice. A co najważniejsze po zakończeniu treningu ćwiczący jest przepełniony dobrym nastawieniem i energią. Pilates i ważne mięśnie ciała Wykonując taki rodzaj treningu wzmacniamy wszystkie mięśnie ciała, a przede wszystkim mięśnie brzucha, pleców i pośladków. Ciekawostką jest też, że pilates wzmacnia mięśnie dna macicy, dzięki czemu zapobiega to obniżeniu się narządów rozrodczych. Dla kogo jest pilates? Pilates nie ma ograniczeń wiekowych, jak też nie posiada ograniczeń zdrowotnych. W zajęciach z tego rodzaju ćwiczeń mogą korzystać: osoby ze słabą kondycją fizyczną osoby starsze osoby z dużą nadwagą osoby po urazach kobiety w czasie ciąży (nie może być to pierwszy trymestr ciąży) zawodowi sportowcy

jak chodzenie wpływa na sylwetkę