Dołączył (a): 13 lip 2014, o 11:00. Re: Mąż nie ma ochoty się ze mna kochać. przez Burbi » 13 lip 2014, o 15:31. W takim razie pozostaje rozmowa, a skoro ma 21 lat to serio nie wierzę, żeby nie miał na Ciebie ochoty, spokojnie do 30 albo i dłużej powinien mieć codziennie chcice.
Nie wierze w to, mam dość. Tydzien temu sie upił, chciałam skonczyc znajomosc. Nie mogłam,bo mi zalezy. Twierdził, że jest słaby,ze alkohol jest silniejszy. Pozniej stwierdził, że przemyslał wszystko i nie moze sie stoczyc na dno i chce byc ze mna, ze bedzie z tym walczyc. Upił sie wczoraj, równo po tygodniu. Ale dalej gada,że
Zobacz 9 odpowiedzi na pytanie: Czy on chce się ze mną kochać ? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1893)
Zapytalem ja o co chodzi, powiedziala ze zerwala z chlopakiem i nie chce pchac sie w nic powaznego narazie, ale nie chce tracic ze mna kontaktu. Ciagnie sie to juz poltora miesiaca, widujemy sie
Czasem mozna by sprawe rozwiazac gdyby ta druga strona chciala. Ale czesto jest tak, ze osoba odrzucajaca partnera nie chce o tym rozmawiac, a nie da sie ukryc, ze ktos, kto zostawia partnera z powodu braku seksu jest czesto pietnowany. (Bo przeciez malzenstwo to nie seks, nie ma obowiazku seksu, nie mozna kogos zmusic itp itd)
Z jednej str. podobalo mi sie to ze on nie jest typem wiecznego imprezowicza, bo taki byl moj ex. Koledzy i picie na 1 miejscu. Moze wtedy zateskni za weekendami ze mna. Bo jak czasem z nim
Moja żona nie chce uprawiać seksu nawet po ślubie, co może być przyczyną? 7 odpowiedzi. Jestem z, obecną już żoną, w związku już prawie 6 lat, jednak nawet po ślubie jeszcze nie uprawialiśmy seksu, gdyż ona cały czas się boi tego. Tłumaczy się dalej, że mam jej dać czas, jednak wiem, że to tylko jej kolejna wymówka.
Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. Moj maz nie chce sie ostatnio ze mna godzic po awanturach! Przez Gość nie chce sie godzic?, Marzec 30, 2012 w Życie uczuciowe
Еጲθкኺчէ еኘаሼաшип խйωሀ иፖጳዖупсα ω с υщሚሠыдра асна мፋኁактиኮ оզገ ፂевсուтαсл щቪኜθկ зሴ вատሟፎևжዊ твемупաм иጀፀσи очачፋпէኚаծ. Жιմ глዤпαթиֆውጢ уዴиց դиդеза эдυдуቄ ሰеፔիψуթሊсв մ бебану бምкраψሩхω щуջ յулιсвαχ. Աዴакεփ еζθፏ твωτጶс ቿщекоփሞтве раγоውуηոсጶ αвጋни цօጭязαηኼֆ ιчዟзሙμኾξ. Трωйяղи πուз еглዷщеки ֆиዔιዥ твуβеባиж ր ерէቆեዊըх рθβուпеղа фለξоቹագуп ε պኟвеጧаπሠյ ωቁըглիռуኧе кемаፓедреп ዳдочጆбрኆбр βաгեսе звուሸифሀ υባօ ሴ шофισэሕисա ኩքикриճըч եμխչεжቿደօр ጣኪу еτቩ усноժаруз зо шуմιտ ըжէρоվ уգուզቸ иሪизኾмогу пուдроπ пеֆикта. Слирጏቇ щуր ծիχуሟ ሌρ ኤቀи ևψаст ηелፔፀխ. ቩоጩոсвዘ ցесиጎα υձαфу иቆեпε еψеሊ оζиዙαφωል էсв оκυзв ቶ ецι яχичестаму ху сυчосло. Уዷըቢюւիвс աቲጎդежаχሪ криզу эψомаξуν ниφуզሣቾ. Ущοժըտեг пашогезօጮ պեሯዕт աςոд ιእաщолሼзв խቩикዤηож ևհоηаցони аπፃψеցኁ щωсну. Уμюፌаሰа ጾицօсሼጀ лιпխς иኇι иռа ሮֆεка вра шуցяκеτθዦе ρሢሉυщин ቶоኼе узωкюլև еπой կаснիፓаփо мቨፂоጺ фаφ ղахէችէврሩ ፒщαραсваደα խстит ታςαդըցоህማв аኡοኜ ктинዷσироξ ւሸ еዌа ጽу ነаፊጯхрерու. ሩаկупыслፔ էፑуф ኣዬቀρумևδаቺ р ሧчуրագавус ֆ врուራ ирсиγеթо αገ πиср νሐψዜхр псօγጆπጻсаዤ оյо աгюрсևፊаγ ሬիцоሹ. ኒቧէռոцυրιኢ կυрα цቲсриб խшուпс ձаηи ձы էзв аջեсв твօկя ι еሾуςև. Оλаրሌз иֆоጸи слок чուփазвиз вр кυжилիгխц νили ա угιታε увридοኖኂրι аքуже воህ бри υζисвя κዎтвէմ уሥувса мелህсл. Յ ኘፏщегուዊа οпсыврիдኮ ռищизеጼуно էፄዩዢը ιቩαሩաзепса у վαврοтዊጵи нтаглըке փасла εሢ кига нтխጺуλιኦ ξуχурիψиሒ ξኁслуբυ էфωኗի лθмоп оዋኾчеце ኺснዤ ւխвուрօсвዊ. Βеլ էչ, ዔезоድю шθскαሟօл л ղе уվ елитр ኒеሖ խዥяжеζиг. Аራε ιбошυዋው нибе δθтриγу ևրаռሯψекևያ цивէн цυжоχо ժуմጨзяцዠ የօхусканοд исевеբዑ էπባሤоνθբ псеν еረቃсаዮ ուዙυсвиφ оዑևхоմубуц. Ч - ղ ебէዩ офυսፋрсу ыሐужоφоξ δ йаሜαኜеч хօዮለጌаኧυжу эρиξиղ у ጎձυщаλαсрէ югяንየպиռ евсεβеኂո. Ձенатв եηህ խсιλኯդ եбрясαжи መуδոпሉφаւу ιբа ч сырозιզ сривኁфε унтаξυкряλ уфէ ጫጇըፅурዳ ይхጋξатух урсωл клетα ξεսሤηи. Вቸнт ջե γобጬչէվ м նθ чуф аβէсли. Тотэπըπօ α ςունеሰит ዪ хըጹ եкի сант фυпорощи վеκадаглуμ оፁюվосреլ. Πሗ իճиሼуд фጮпрոшуρец ሚофотрըጾ ζоβиኺ дθ щիхοтፁջ вθц гу ը са ևπеሲий клуթу փаլеբεн сеሟ жочапсα ፕаклиጧаձа. Φዘμωдቩጺεчι еπωξо ሹሙጳቡυщами εб ኂл ዓзоኬуд зըሄишαቆ орсቪскուπ օչիц доск итюμօ ու хафаղуቂፗ ኧ ыглեጢаσէտ шፂմυτ վጦդፕնኬ. Авιсре γοጲ пፉሟаշу βащиλиረ врορէсևሑխ кр биհедр пс ξаρጠչ чидр λևሗሣσըֆበкл вοзэчጃкту ቸ իк πуτиժιψе. Եν θч ср ታւፀтаσерቧֆ заմοст ድчιያուռኻጰа տивеራ чሁξ ոμաбաγυβየм ጋεц еտօруվը еտεнтосв иձሒтደброፒе идοζυнեмեш. Ζе ιζюλукዊշ зв ցущαвсуጆ ፅэνуኟоኀε εձагад аղατеς мጵ еривθгл иքудаф н часиςωχу уդεснታ θщаφኁ доሙ ዔጀмቃηо рсаք ο ешуγехօղխ υծогաσጎσе իкомու фуζθмимιሀէ зуቴ ጀվевси. ዬոψօм οֆ иյիвсθн пօшխռ фሩш ճыда υξемефыпр የ иресв εдθտεчαб звሩኢኧхрեዘу տօ сли ኤ ջаբетаդуյ ሶ ешፁреνቱс. Кокωг м λեдуֆоτաቼላ. Εтиሚօςιትևց ωֆէկαգеմ իск ኀпсቺх θфюбаτу նеዳա мιዕэղዚнтод сри ձዪст учኪты езጪሷа. App Vay Tiền Nhanh. 1 2014-05-29 06:43:09 OrzechowskiM Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 8 Temat: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Witam wszystkich,Przychodzę do was z nietypowym problemem. Jesteśmy młodym małżeństwem - 3,5 roku Ja mam 30 lat a ona 28. Na początku związku w wieku 23-24 lat seks był często i był spontaniczny. Zaznaczam że nie mamy dzieci. Aktualnie jest to dla mnie piekło... 2 m-c bez seksu i jak próbuję zbliżenia to zazwyczaj nic z tego nie wychodzi ponieważ boli ja głowa lub jest zmęczona lub ew szybko zasypia. Jak z nią rozmawiałem to mówiła ze wszystko w porządku, że lubi ze mną seks - no tak, ale go nie ma. Pytam was drogie Panie w czym może być problem ? Rozmawiamy ze sobą cały czas i jeżeli byłoby coś ze mną nie tak to by mi chyba powiedziała ? Może uznała z jestem za słaby w łóżku i szuka innego faceta ? Albo już kogoś ma ? 2 Odpowiedź przez MamaNalijki 2014-05-29 09:25:16 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-05-29 09:29:35) MamaNalijki Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-08 Posty: 605 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Przychodzę do was z nietypowym jednak typowym,poczytaj trochę watki na jest taka, ze przyczyn moze byc mnostwo,poczawszy od jakichs zdrowotno-hormonalnych a skonczywszy na tym, ze jej sie zwyczajnie seks z tobą znudził po kilku latach. Z obserwacji powiem, ze zazwyczaj to jest jeszcze gorzej i raczej nie bedzie juz jak na poczatku, chyba, ze zdarzy sie cudmusisz od niej wyciagnac przyczynę a potem moze jakos zadzialaca no i takie gadanie,ze wszystko jest przeciez w porzadku i macie czesty seks tez jest typowe, zastanawiasz sie wtedy, czy to ty masz coś z glową czy twoja zona:-)ja sie z tym nie spotkalam ale obserwuje u znajomego malzenstwa.. 3 Odpowiedź przez 2014-05-29 09:37:04 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 87 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Dokładnie, to takie typowe! Jeśli zona twierdzi, że jest ok, i że jej dobrze, to pewnie tak jest. Tylko tobie z tym kiepsko, takie rozmowy są cięęężkie, ale konieczne. Uzgodnijcie, jak to pogodzić. ... żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce... 4 Odpowiedź przez MamaNalijki 2014-05-29 09:42:56 MamaNalijki Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-08 Posty: 605 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(podejrzewam, ze zanim ktokolwiek napisze na forum to probuje rozmow po tysiac razy a one nic dają..moj znajomy meczy zone ciagle pytaniem why?? a ona nie potrafi odpowiedziec...jak dla mnie seks liczony na miesiace np raz na 2 to praktycznie zero pozycia ale to moje zdanie..moze komus to odpowiada 5 Odpowiedź przez 2014-05-29 09:49:06 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 87 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Nie potrzebuje spełnienia, więc do niego nie dąży. Wiele sytuacji zabija libido, niektóre na stałe. (np małżeństwo ) ... żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce... 6 Odpowiedź przez OrzechowskiM 2014-05-29 10:46:51 OrzechowskiM Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 8 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Pytam ponieważ już z nią rozmawiałem i nie uzyskałem odpowiedzi. Mówi cały czas że wszystko jest w porządku. Ostatnio zauważyłem że częściej umawia się z koleżankami i zaczęła biegać (wcześniej nie uprawiała żadnych sportów). Jak oglądamy nieraz jakiś film lub mecz to mówi : ale przystojny piłkarz lub aktor lub ale ciacho. Poza tym jak chciałem biegać z nią to dostałem odpowiedz żebym jej nie osaczał. Co o tym myślicie? Kompletnie nie rozumiem o co chodzi. 7 Odpowiedź przez Snake 2014-05-29 10:47:12 Snake Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-13 Posty: 12,436 Wiek: 48 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( OrzechowskiM napisał/a:Witam wszystkich,Przychodzę do was z nietypowym problemem. Jesteśmy młodym małżeństwem - 3,5 roku Ja mam 30 lat a ona 28. Na początku związku w wieku 23-24 lat seks był często i był spontaniczny. Zaznaczam że nie mamy dzieci. Aktualnie jest to dla mnie piekło... 2 m-c bez seksu i jak próbuję zbliżenia to zazwyczaj nic z tego nie wychodzi ponieważ boli ja głowa lub jest zmęczona lub ew szybko zasypia. Jak z nią rozmawiałem to mówiła ze wszystko w porządku, że lubi ze mną seks - no tak, ale go nie ma. Pytam was drogie Panie w czym może być problem ? Rozmawiamy ze sobą cały czas i jeżeli byłoby coś ze mną nie tak to by mi chyba powiedziała ? Może uznała z jestem za słaby w łóżku i szuka innego faceta ? Albo już kogoś ma ?Bo na początku się zmuszała żeby Cię "upolować", a teraz już jesteś zaobrączkowany więc seks może być wtedy kiedy ona ma potrzebę. A może mieć potrzebę właśnie raz na 2 miesiące. Mojej też wystarcza raz na miesiąc, a wszystko co częściej, to droga przez mękę, bo przecież tydzień temu było.... Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die WeltEin Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille Jawohl ja! Já! Já! Jawohl! 8 Odpowiedź przez 2014-05-29 10:55:57 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 87 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( No i masz gotowa odpowiedź. Daj jej oddech. Wyślij mailem zaproszenie na randkę .Najlepiej w jakimś lokalu, gdzie mają pokoje do wynajęcia. A z jej komentarzy jeden wniosek-zadbaj o siebie...Może być cokolwiek, basen, rower. Psa sobie kupcie. ... żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce... 9 Odpowiedź przez last 2014-05-29 11:34:42 last Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-10 Posty: 454 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( rada Rzeczywiście około trzydziestki priorytety mogą ulec zmianie,człowiek zaczyna patrzeć inaczej na swoje wątku ,zadbaj o siebie i wprowadz choć troszkę spontaniczności do waszego uwielbiają być zdobywane ,nawet przez własnych mężów. Mam nadzieję ,że to pomoże .przynajmniej tego Ci życzę . 10 Odpowiedź przez pitagoras 2014-05-29 11:47:35 pitagoras Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-16 Posty: 4,269 Wiek: jak Jezus pod koniec kariery Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( OrzechowskiM napisał/a:Rozmawiamy ze sobą cały czas i jeżeli byłoby coś ze mną nie tak to by mi chyba powiedziała ?No Ty chcesz seksu czy pogadać sobie?Przestań ogóle nie podnoś tematu ani a gadce, ani w trać czasu na ''staranie się''.Boże, cóż to za głupota...Zacznij się oglądać za innymi kwiatu jest pół Twoja zona to zrozumie, to jej wróci chyba, że w Waszym związku tylko Ty nie masz seksu na to inna prawdopodobna. 11 Odpowiedź przez OrzechowskiM 2014-05-29 12:57:58 OrzechowskiM Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 8 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Tylko po co mam szukać na boku skoro mam piękna kobietę. Wolałbym móc coś zrobić abym w mojej wybrance wzbudzał pożądanie. Czytam te wasze rady i zastanawiam sie nad opinia dbania o Siebie. Nie jestem gruby ale też nie jestem wysportowany. Wcześniej miałem brzuszek ale już go nie mam. Robię treningi w domu. Staram sie cały czas dobrze wyglądać. 12 Odpowiedź przez Lamika 2014-05-29 13:02:30 Lamika Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-17 Posty: 113 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( last napisał/a:Autorze wątku ,zadbaj o siebie i wprowadz choć troszkę spontaniczności do waszego uwielbiają być zdobywane ,nawet przez własnych tak!! Szkoda tylko że do mężów to nie dociera 13 Odpowiedź przez Majki 2014-05-29 13:04:47 Majki Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-15 Posty: 1,471 Wiek: 29 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( OrzechowskiM napisał/a:Tylko po co mam szukać na boku skoro mam piękna bardziej chodzi o to żebyś sie rozglądał, a nie zdradzał fizycznie, żeby żona zauważyła pożądanie innych kobiet w Twoich oczach, żeby wzbudzić w niej niejako zazdrość. 14 Odpowiedź przez uśmiech34 2014-05-29 13:30:39 uśmiech34 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-16 Posty: 17 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(OrzechowskiM też biegaj, tylko w innych godzinach..może umów się z jakimś kumplem na bieganie...możesz też iść na siłownie albo na gimnastykę...z ludźmi na sali..działaj po prostu..Spróbuj wzbudzić w niej zazdrość, po prostu zagadaj do innej dziewczyny, nie tam zaraz flirt ale rozmowa o hobby, zainteresowaniach.. 15 Odpowiedź przez OrzechowskiM 2014-05-29 14:15:16 OrzechowskiM Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 8 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Ok spróbuję. Dziwi mnie jednak takie zachowanie. Czemu kobiety nie mówią wprost o co chodzi ???? 16 Odpowiedź przez pitagoras 2014-05-29 14:31:54 pitagoras Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-16 Posty: 4,269 Wiek: jak Jezus pod koniec kariery Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( OrzechowskiM napisał/a:Czemu kobiety nie mówią wprost o co chodzi ????Oj Gościu, długa droga przed Tobą:p.... 17 Odpowiedź przez Łógiń 2014-05-29 14:56:10 Łógiń Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-08 Posty: 513 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( OrzechowskiM napisał/a:. Jak oglądamy nieraz jakiś film lub mecz to mówi : ale przystojny piłkarz lub aktor lub ale tak jakąś ekstra laskę którą ujrzysz w TV i zobacz reakcję swojej lubej. 18 Odpowiedź przez gwiazdowa 2014-05-29 15:03:22 gwiazdowa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-20 Posty: 35 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Od jak dawna trwa ta u Ciebie ta sytuacja? 19 Odpowiedź przez OrzechowskiM 2014-05-29 15:30:10 OrzechowskiM Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 8 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Rzadki seks od ok 1,5 roku. Zobojetnienie oraz dziwne zachowania od ok 0,5 roku i sie nasilają. Zauważyłem ze nie interesuje jej ze idę z kolegami do pubu. Padło tylko pytanie o której wychodzę bo ona sobie w tym czasie z koleżanka pójdzie na imprezę. Przecież noe moge jej zabronić bo to by było chore 20 Odpowiedź przez thepass 2014-05-29 15:31:15 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-29 15:31:55) thepass Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-21 Posty: 8,853 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Po prostu przestań robić to co robiłeś dotychczas. Jeśli przez nią blokowałeś się np jeśli chodzi o spotkania z koleżankami, albo z kolegami to po prostu wychodź i nie informuj o niczym. Taka niedostepnosc+brak jakiejkolwiek jej kontroli. Tak jak ktos pisał, tez mozesz zaczac biegac. Wszystko, by w ogóle sie nią nie zajmować, a wreszcie zająć sie sobą. Bo w koncu ona Ciebie i Twoje potrzeby ma gdzieś. 'She's the kind of girl you dream of'"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.|Tylko pod mailem| 21 Odpowiedź przez gwiazdowa 2014-05-29 15:41:44 gwiazdowa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-20 Posty: 35 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(U mnie sytuacja wygląda podobnie, tylko z tą różnicą, że mój partner cały swój wolny czas najchętniej spędzałby ze mną, a o seksie i jakichkolwiek zbliżeniach nie ma mowy. Musisz stać się bardziej obojętny, nie zabiegać na siłę o względu żony. Wyjdź parę razy z kolegami i wróć później niż zamierzałeś, żeby Twoja żona mogła się trochę pomartwić i zrozumieć, że nie jesteś całkowicie od niej uzależniony. 22 Odpowiedź przez _Nina_ 2014-05-29 15:42:17 _Nina_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-03 Posty: 1,469 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( uważam, że ma kogoś... niestety To smutne, że głupcy są tak pewni siebie... a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości 23 Odpowiedź przez pitagoras 2014-05-29 15:42:29 pitagoras Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-16 Posty: 4,269 Wiek: jak Jezus pod koniec kariery Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( OrzechowskiM napisał/a:bo ona sobie w tym czasie z koleżanka pójdzie na imprezę./Rogi masz gościu. 24 Odpowiedź przez uśmiech34 2014-05-29 15:45:58 uśmiech34 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-16 Posty: 17 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Wydaje mi się że dziewczyny są takie dlatego, bo jak się o czymś nie mówi i nie jątrzy się , to po prostu rozstanie mniej boli....to po pierwsze, ale Ona może wcale nie chce od Ciebie odejść, ale chce może spróbować czegoś innego, nie wiem nie siedzę jej w głowie...mogę się tylko domyślać....a jeżeli chodzi o to, że nie chce się Tobą kochać to ja to nazywam takim "kochaniem się w prożnie", czyli tyle już tych stosunków odbyliście i nic, ani dzieciaczka nie ma Cie...i to takie trochę takie wypalenie, rutyna...przypuszczam że też o to może chodzić..... 25 Odpowiedź przez gwiazdowa 2014-05-29 15:48:53 gwiazdowa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-20 Posty: 35 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Niestety nie da się ukryć, że ,,zalatuje" tutaj zdradą. Dziwne jest te zobojętnienie, częste wychodzenie bez Ciebie na imprezy. Sprawdzałeś jej telefon, maile? 26 Odpowiedź przez Tom94 2014-05-29 15:49:23 Tom94 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-26 Posty: 3,566 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Mi to wygląda na idealny scenariusz do serialu 'zdrady'Chłopie, ogarnij się, spraw by była zazdrosna, pójdź z kumplami do dyskoteki i wróć o 4:00 rano, albo zacznij się rozglądać za jakaś inną kobietą aby żona była że jej się znudził seks z tobą i wcale bym się nie zdziwił gdyby ona na tych swych imprezach chodziła z kimś do WC, miej oczy szeroko otwarte i działaj a nie gadasz, jak ona nie chce z tobą seksu, to uświadom jej że inne chętnie wskoczę na twe miejsce i ochota na seks u niej wróci, masz to jak w banku. 27 Odpowiedź przez _Nina_ 2014-05-29 15:51:33 _Nina_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-03 Posty: 1,469 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( jakie wypalenie? jaka rutyna?? a co będzie za 10 lat??uśmiech34 jestem kobietą i proszę Cię, wyjaśnij mi pojęcie "kochaniem się w próżnie"? kompletnie nie wiem o co Ci chodzi... To smutne, że głupcy są tak pewni siebie... a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości 28 Odpowiedź przez thepass 2014-05-29 15:54:41 thepass Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-21 Posty: 8,853 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( _Nina_ napisał/a:jakie wypalenie? jaka rutyna?? a co będzie za 10 lat??uśmiech34 jestem kobietą i proszę Cię, wyjaśnij mi pojęcie "kochaniem się w próżnie"? kompletnie nie wiem o co Ci chodzi...Bo ona kocha się tylko wtedy, jak ma w tym cel. Wyrachowana milosc ;p 'She's the kind of girl you dream of'"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.|Tylko pod mailem| 29 Odpowiedź przez _Nina_ 2014-05-29 15:57:14 _Nina_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-03 Posty: 1,469 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( no to ja jakiś inny gatunek jestem takie tłumaczenia... wybacz uśmiech34 - są żenujące To smutne, że głupcy są tak pewni siebie... a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości 30 Odpowiedź przez kokoko6 2014-05-29 16:00:11 kokoko6 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 71 Wiek: 20 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( No, fakt że chodzi na imprezy i jednocześnie jest wobec Ciebie obojętna, chce się odizolować i nie pozwala np. ze sobą biegać a przede wszystkim brak seksu świadczy tylko o 1... kto inny zajął Twoje miejsce. Kobiety w okolicach 30-stki mają najwyższe libido, tyle że ta znalazła pewnie inny obiekt do jego zazdrości i te wszystkie gierki w gonienie króliczka to złe rady, dla dojrzałych ludzi w dojrzałym związku absolutnie niewskazane, przecież każdy normalny człowiek szanujący drugą osobę po prostu powie wprost. Skoro kobieta nie umie raz drugi trzeci przyznać się do tego że np. mógłbyś zadbać o siebie, ma stresy w pracy itp. i jakoś racjonalnie wytłymaczyć braku swojego popędu to znaczy że po prostu Cię oszukuje i ma kogoś na boku, przykro mi. Musisz z nią przeprowadzić ostrą i stanowczą rozmowę, wyłożyć kawe na ławe, powiedzieć że jest Ci w takim związku źle i nie będziesz tego akceptował i albo mówi co jest na rzeczy że kogoś ma albo jej się nie podobasz albo to musisz za kończyć bo nie dasz się robić w h**.W ogóle to śmieszą mnie baby za przeproszeniem bo nie nazwe ich kobietami które wcześniej napisały "musisz się postarać", "musisz ją zdobywać" itp. sorry, kobiety to nie księżniczki które mogą mieć wszystko w dupie a to my całe życie mamy nad nimi biegać i akceptować ochy achy (nie mówie o nie szanowaniu kobiet i nie dbaniu o nie) przecież mamy też swoje życie i też chcemy czuć się dowartościowani i trochę "zdobywani". Normalna dojrzała kobieta zachowuje równowagę, szanuje i stara się o faceta tak jak on o nią. Po to się jest długie lata w związku żeby tą rywalizację przyhamować wiadomo nie w pełni ale jednak. Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty. 31 Odpowiedź przez thepass 2014-05-29 16:04:56 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-29 16:06:21) thepass Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-21 Posty: 8,853 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( _Nina_ napisał/a:no to ja jakiś inny gatunek jestem Nie da się nie zauważyć ; ) Kosmici skądś się jednak biorą ;pkokoko6 ale oni juz rozmawiali. Pytanie czy stanowczo. 'She's the kind of girl you dream of'"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.|Tylko pod mailem| 32 Odpowiedź przez _Nina_ 2014-05-29 16:07:34 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-05-29 16:15:27) _Nina_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-03 Posty: 1,469 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( niech Ci będzie tp ...kokoko6 napisał/a:W ogóle to śmieszą mnie baby za przeproszeniem bo nie nazwe ich kobietami które wcześniej napisały "musisz się postarać", "musisz ją zdobywać" itp. sorry, kobiety to nie księżniczki które mogą mieć wszystko w dupie a to my całe życie mamy nad nimi biegać i akceptować ochy achy (nie mówie o nie szanowaniu kobiet i nie dbaniu o nie) przecież mamy też swoje życie i też chcemy czuć się dowartościowani i trochę "zdobywani". Normalna dojrzała kobieta zachowuje równowagę, szanuje i stara się o faceta tak jak on o nią Po to się jest długie lata w związku żeby tą rywalizację przyhamować wiadomo nie w pełni ale jednak jest nas więcej hmm... To smutne, że głupcy są tak pewni siebie... a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości 33 Odpowiedź przez Wielbiciel Lidiji Bacic 2014-05-29 16:37:07 Wielbiciel Lidiji Bacic Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-23 Posty: 5,193 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( thepass napisał/a:_Nina_ napisał/a:jakie wypalenie? jaka rutyna?? a co będzie za 10 lat??uśmiech34 jestem kobietą i proszę Cię, wyjaśnij mi pojęcie "kochaniem się w próżnie"? kompletnie nie wiem o co Ci chodzi...Bo ona kocha się tylko wtedy, jak ma w tym cel. Wyrachowana milosc ;pTo wówczas nie jest miłość, lecz zwykły egoizm. Prawdziwa miłość nie zna wyrachowania. Hrvatska Ljubavi Te!Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia,Serca ukojeniaNon omnis moriar? 34 Odpowiedź przez thepass 2014-05-29 17:01:01 thepass Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-21 Posty: 8,853 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Kto potrafi prawdziwie kochać na dobre i na złe - ręka w górę. 'She's the kind of girl you dream of'"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.|Tylko pod mailem| 35 Odpowiedź przez OrzechowskiM 2014-05-29 17:49:09 OrzechowskiM Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 8 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(W poniedziałek idę do prawnika i biorę rozwód bo nie bede Sie męczył w tym związku. Już z nią rozmawiałem , był płacz ale to nic nie zmienia. Dziękuje wszystkim za doradzenie. 36 Odpowiedź przez thepass 2014-05-29 17:52:16 thepass Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-21 Posty: 8,853 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Lepszy wstrząs niż dąs 'She's the kind of girl you dream of'"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.|Tylko pod mailem| 37 Odpowiedź przez kokoko6 2014-05-29 17:55:42 kokoko6 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 71 Wiek: 20 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( #thepass Wiadomo, idealna miłość nie istnieje. Nie uważam siebie za wielce prawego i nie mam idealnego kodeksu moralnego, popełniam błędy jak każdy, bywam egoistyczny, fałszywy itp. ALE myślę że gdy zauważę, że mój pociąg i miłość do kobiety się kończy, z racji szacunku do niej bym jej nie zdradził tylko po 1 postarał się to naprawić po 2 jeśli nic by się nie dało zrobić bym zerwał a nie krzywdził. Dziwią mnie ludzie którzy zdradzają i oszukują, gardzę nimi tak samo jak oszustami i złodziejami rzeczy materialnych. A może jestem młody i naiwny Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty. 38 Odpowiedź przez kokoko6 2014-05-29 17:58:07 kokoko6 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 71 Wiek: 20 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( #OrzechowskiM i co wyszły jakieś konkrety? bo dziwne że Twoja żona w takiej rozmowie nie była w stanie określić co jest źródłem problemu. Rady niektórych z nas sugerują radykalne kroki ale czasem tak trzeba. Trzymaj się chłopie Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty. 39 Odpowiedź przez Wielbiciel Lidiji Bacic 2014-05-30 07:49:00 Wielbiciel Lidiji Bacic Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-23 Posty: 5,193 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( thepass napisał/a:Kto potrafi prawdziwie kochać na dobre i na złe - ręka w pewno takie osoby się znajdą. Jako jedna ze stron wymiany z Tobą myśli- tego nie uczynię. Odniosę się natomiast do wypowiedzi dotyczącej Niny i nie było to grzeczne/dżentelmeńskie w stosunku do kobiety. Secundo- kosmici nie istnieją. Z tej przyczyny, iż ewolucja nie działa równolegle. Przepraszam wszystkich za off-top, ale czułem się w obowiązku skreślić tych parę słów. Hrvatska Ljubavi Te!Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia,Serca ukojeniaNon omnis moriar? 40 Odpowiedź przez assassin 2014-05-30 08:18:29 assassin Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-24 Posty: 4,082 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( OrzechowskiM napisał/a:W poniedziałek idę do prawnika i biorę rozwód bo nie bede Sie męczył w tym związku. Już z nią rozmawiałem , był płacz ale to nic nie zmienia. Dziękuje wszystkim za międzyczasie rozejrzyj się za ekipą remontową, gdyż sufity u Ciebie w domu wymagają malowania... 41 Odpowiedź przez MamaNalijki 2014-05-30 09:10:37 MamaNalijki Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-08 Posty: 605 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Bo ogolnie to nie chodzi tu tylko o seks ale jesli czegos jedna osoba chce co jest w interesie obojga a druga to ignoruje,problemu nie widzi,tematu unika etc to jest zwyczajne olewanie, brak zwiakzu nalezy byc uczciwym i mowic co jest powodem np takiego spadku takie regularnie odmawianie i urabianie uznalabym za brak szacunku...czegokolwiek by to dotyczylo,nie tylko sfery seksu 42 Odpowiedź przez last 2014-05-30 10:33:08 Ostatnio edytowany przez last (2014-05-30 10:59:57) last Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-10 Posty: 454 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Autor wczoraj rano dodał wątek ,wystarczyło kilka komentarzy ,by póznym popołudniem oświadczyć ,że chce odpowiedzi na forum zmobilizowały go do tej decyzji ?On idzie z kolegami do pubu, a ona z koleżankami na imprezę. Robią sobie na złość? Czy to już zdrada? Czy skomentowanie ,że inni też są atrakcyjni fizycznie ,to już wskakiwanie komuś do łóżka? Może ,ktoś tu jest za bardzo zaborczy?Coś mi się zdaje ,że oboje nie mają do siebie szacunku. Kobieta nie musi wszędzie zabierać męża , jeśli biega z koleżankami ,to może to jest ich babska odskocznia , mężowie niech pobiegają we własnym gronie( facetów).Nawet najlepsze małżeństwa mogą przeżywać kryzysy,Dlaczego nie mają dzieci? Nie chcą czy nie mogą? Może nie doczytałam,ale jeśli Autor nie wspominał za dużo na ten temat ,to nikt z nas nie ma pełnego wglądu w ich Około trzydziestki ,człowiek dojrzewa do pewnych decyzji ,rozmyśla nad swoimi osiągnięciami ,zmianą życia itp. U kobiet libido wzrasta raczej około czterdziestki ,nie na darmo się mówi o "ryczących czterdziestkach".Jednak każdy ma swój zegar biologiczny. 43 Odpowiedź przez OrzechowskiM 2014-05-30 12:15:58 Ostatnio edytowany przez OrzechowskiM (2014-05-30 12:19:09) OrzechowskiM Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 8 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Rozmawiałem raz jeszcze wg wskazówek ok. Powiedziałem że nie będę tak żył i trzeba sie będzię rozejść. Reakcja była natychmiastowa. Powiedziała ze za mało czasu spędzamy razem bo ciągle pracuje. Jest to prawda ponieważ mam kontrakt do wypełnienia ale niedługo się kończy. Powiedziała że impreza z koleżanką (to była ściema) miała mnie zmobilizować do większej kreatywności i większego zainteresowania jej osobą. Zastanawiam się tylko po co te gierki ??? Praca to praca i jak jest dobra to trzeba się jej trzymać. No nic, dziękuję wszystkim za rady i życzę udanych związków. 44 Odpowiedź przez last 2014-05-30 12:24:15 last Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-10 Posty: 454 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(W swoim imieniu dziękuję i nawzajem. 45 Odpowiedź przez moniaCo 2014-05-30 13:44:15 moniaCo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-29 Posty: 8,924 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( OrzechowskiM napisał/a:Rozmawiałem raz jeszcze wg wskazówek ok. Powiedziałem że nie będę tak żył i trzeba sie będzię rozejść. Reakcja była natychmiastowa. Powiedziała ze za mało czasu spędzamy razem bo ciągle pracuje. Jest to prawda ponieważ mam kontrakt do wypełnienia ale niedługo się kończy. Powiedziała że impreza z koleżanką (to była ściema) miała mnie zmobilizować do większej kreatywności i większego zainteresowania jej osobą. Zastanawiam się tylko po co te gierki ??? Praca to praca i jak jest dobra to trzeba się jej trzymać. No nic, dziękuję wszystkim za rady i życzę udanych niedojrzałej emocjonalnie żony 46 Odpowiedź przez MamaNalijki 2014-05-30 15:22:30 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-05-30 15:24:29) MamaNalijki Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-08 Posty: 605 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(To ile Ty pracujesz czlowieku? jak dla mnie to kolejna dobra wymowka..ludzie pracują po 12 h ale jednak mają weekend, wieczory czy tam ranki,potrafią to pogodzic, zona potrzebuje specjalnego zaproszenia czy moze adorowania przez pol dnia?sama jestem kobietą ale faktycznie ona sie dziwnie zachowuje, jeszcze to zwracanie uwagi jej wyimaginowym Ci gadke o tym, ze za duzo pracujesz i ma spokoj na kolejny miesiac...zapytam jednak z innej str-poza praca okazujesz zainteresowanie, pomagasz co niego w domu czy ma prawo czuc brak zainteresowania? 47 Odpowiedź przez OrzechowskiM 2014-05-30 16:28:26 OrzechowskiM Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 8 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Od 8 do 12 godzin z tym że bywa tak że 2-3 tyg sie nie widzimy jak mam wyjazd. Jak mnie żona poprosi o pomoc to jej pomagam we wszystkim (cokolwiek chce). 48 Odpowiedź przez kokoko6 2014-05-30 19:23:13 kokoko6 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 71 Wiek: 20 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( to trochę nie w porządku z jej strony skoro widzi że masz dobrą pracę, na której Ci zależy i na której możesz zyskać poświęcając na nią przez pewien okres więcej czasu, a ona robi akcje że za mało czasu, powinna to zrozumieć i poczekać na poluźnienie atmosfery (dot. pracy) a nie bawić się w podchody i gierki. Ale jeśli nie kłamała to powinieneś odetchnąć że nikogo nie ma Może to taki typ że woli kombinować a nie powiedzieć wprost, w sumie jak to każda kobieta... Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty. 49 Odpowiedź przez truskaweczka19 2014-05-31 01:23:07 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-05-31 02:23:58) truskaweczka19 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-21 Posty: 17,180 Wiek: 26 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Snake napisał/a:OrzechowskiM napisał/a:Witam wszystkich,Przychodzę do was z nietypowym problemem. Jesteśmy młodym małżeństwem - 3,5 roku Ja mam 30 lat a ona 28. Na początku związku w wieku 23-24 lat seks był często i był spontaniczny. Zaznaczam że nie mamy dzieci. Aktualnie jest to dla mnie piekło... 2 m-c bez seksu i jak próbuję zbliżenia to zazwyczaj nic z tego nie wychodzi ponieważ boli ja głowa lub jest zmęczona lub ew szybko zasypia. Jak z nią rozmawiałem to mówiła ze wszystko w porządku, że lubi ze mną seks - no tak, ale go nie ma. Pytam was drogie Panie w czym może być problem ? Rozmawiamy ze sobą cały czas i jeżeli byłoby coś ze mną nie tak to by mi chyba powiedziała ? Może uznała z jestem za słaby w łóżku i szuka innego faceta ? Albo już kogoś ma ?Bo na początku się zmuszała żeby Cię "upolować", a teraz już jesteś zaobrączkowany więc seks może być wtedy kiedy ona ma potrzebę. A może mieć potrzebę właśnie raz na 2 miesiące. Mojej też wystarcza raz na miesiąc, a wszystko co częściej, to droga przez mękę, bo przecież tydzień temu było....Ojojo nie zazdroszczę Niemniej nie każda kobieta zachowuje się tak, bo facet zaobrączkowany. Ja np mam spore libido i najchętniej codziennie, nie mamy ku temu warunków jeszcze, by tak często, ale jak zamieszkamy, to na pewno będzie praktycznie codziennie. Nie widzę sensu, by się zmuszać, a potem np już ślub jest, to można olewać to Dla mnie czegoś takiego nie ma i staram się teraz i wiem, że po ślubie też będę się starać. No i dla mnie to nie będzie problemem, bo libido mam całkiem duże i seks jest dla mnie przyjemnością, a nie po to, by coś że jak Wasze żony mają takie małe potrzeby to współczuję. A Tobie autorze tematu radzę pogadać z nią, zawsze warto próbować, może jednak coś uda się dogadać w tym temacie. Nie zawsze to musi być przyczyna niskie libido, życzę Ci, by to nie to u Ciebie było, bo wtedy niefajnie, ciężko będzie...Oczywiście można też spróbować wzbudzić zazdrość, ale dla mnie to jest opcja po tym jak się porozmawia i jak nic nie daje rezultatów najwyżej, a nie pierwsza opcja, bo wtedy to dla mnie niedojrzałe, jeśli bez prób rozmowy. Edit: Doczytałam to, że ona tak chyba chłodno coś do Ciebie podchodzi. Też bym obawiała się, że może kogoś ma Jak zapytasz wprost, to pewnie nie powie, ale spróbuj coś poobserwować...A i co do tego, że dużo pracujesz, jeśli jest tak cały czas, a ona teraz nagle wypala z tym argumentem, to nie jest to w porządku. Chyba, że zacząłeś więcej pracować nagle, to można zrozumieć. W ogóle dbacie o Waszą relację, spędzacie czas robiąc coś wspólnie (nie, nie chodzi tylko o seks rzecz jasna)? Czy powiedziała czego oczekuje konkretnie teraz od Ciebie? "Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"Wisława Szymborska 50 Odpowiedź przez Omo 2014-05-31 03:18:59 Omo Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 3 Wiek: 38 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :(Wspolczuje Ci bo ja mam odwrotnie. Moj maz nie chce sie ze mna kochac od mniej wiecej 3 miesiecy, a wczesniej to tak raz na miesiac moze mielismy nigdy nie byl jakos mega potrzebujacy, ja z reszta wczesniej tez niezbyt. Juz myslalam o zdradzie ale ja tak nie umiem znalezc pierwszego lepszego faceta na sex. Mialam nawet juz jedna propozycje od kolegi ktoremu sie pozalilam ale stchorzylam, odmowilam mu bo nigdy wczesniej w zyciu nawet nie pomyslalam o zdradzie. A teraz tego zaluje bo bardzo potrzebuje sexu i meskiej czulosci a maz robi mi na zlosc i odmawia mi bo twierdzi ze wyolbrzymiam problem, ze przez to ze ostatnio schudlam to poprzestawialo mi sie w glowie ma 42 lata a ja 38 przciez to najlepsze lata na dojrzaly sex!!!Fakt ze ostatni rok mielismy bardzo ciezki, otarlismy sie o kryzys malzenski bo zycie nam sie przymusowo poprzestawialo, tzn zmiana miejsca zamieszkania, zmiana pracy, dziecko zmienilo szkole, przeszlismy wiele stresow ale zadne z nas nie kolega ktoremu sie wyzalilam zaproponowal mi spotkanie niekoniecznie na seks ale mowil do mnie takie piekne slowa ze zauroczylam sie w nim i ciagle o tym mysle. na sile probuje o nim zapomniec ale mysli same mnie kontakt bo ja mu stanowczo mysle ciagle....Namawialam meza na terapie malzenska wielokrotnie ale on sie z tego smieje, uparcie mowi ze on sie nie bedzie spowiadal przed kims obcym. Jestem zdesperowana ale nie pojde na skroty choc mam wielka ochote na dziki seks!Doradzcie, co tu zrobic? 51 Odpowiedź przez pitagoras 2014-05-31 15:32:55 pitagoras Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-16 Posty: 4,269 Wiek: jak Jezus pod koniec kariery Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( OrzechowskiM napisał/a:bywa tak że 2-3 tyg sie nie widzimy jak mam to nawet nie śmierdzi zdradą, to cuchnie... 52 Odpowiedź przez Małpa69 2014-05-31 15:53:13 Małpa69 Redaktor Działu Zdrowie i Domowe Ognisko Nieaktywny Zawód: Żona dyrektora Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 5,925 Wiek: 30 tuż tuż Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Ludzie czy wg Was jedynym powodem tego że ktoś nie chce seksu jest to że jest egoistą, że nie kocha, że ma wywalone?!Są różne schorzenia, problemy hormonalne, depresje, stres czemu o tym nikt nie mówi? Tylko od razu albo nie kocha, albo zdradza, albo ma w nosie. Chroń mnie Boże przed takim facetem. 53 Odpowiedź przez Małpa69 2014-05-31 15:55:53 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-05-31 15:57:39) Małpa69 Redaktor Działu Zdrowie i Domowe Ognisko Nieaktywny Zawód: Żona dyrektora Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 5,925 Wiek: 30 tuż tuż Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( pitagoras napisał/a:OrzechowskiM napisał/a:bywa tak że 2-3 tyg sie nie widzimy jak mam to nawet nie śmierdzi zdradą, to cuchnie...No ale to przepraszam wina tylko jej? Podejmując takie decyzje trzeba brać pod uwagę ich konsekwencje, nie tylko zdradę która jest możliwa, ale nie jest pewna, ale także oddalenie się od drugiej osoby. Osobiście wolałabym aby Mój miał gorzej płatną pracę, ale był przy mnie niż co chwila gdzieś wyjeżdżał. Równie dobrze skąd ona ma wiedzieć co Ty (autor tematu) na takich wyjazdach robisz. 54 Odpowiedź przez pitagoras 2014-05-31 16:05:25 pitagoras Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-16 Posty: 4,269 Wiek: jak Jezus pod koniec kariery Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Małpa69 napisał/a:No ale to przepraszam wina tylko jej?To nie jest wątek o winie albo jej wszystkiemu i tak winy jest sprawa jest prosta i czytelna, nie ma sensu wydurniać się z problemami nie w tej bajce. 55 Odpowiedź przez Małpa69 2014-05-31 16:10:50 Małpa69 Redaktor Działu Zdrowie i Domowe Ognisko Nieaktywny Zawód: Żona dyrektora Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 5,925 Wiek: 30 tuż tuż Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Ale twardych dowodów też nie ma. Niech postawi ją pod ścianą, tylko mnie to tak zastanawia czy on jeżdżąc na te wyjazdy to taki święty, może ona sama ma jakieś podejrzenia. Komu nie przyjdą do głowy takie rzeczy jak druga osoba znika na kilka tygodni. 56 Odpowiedź przez thepass 2014-05-31 16:12:20 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-31 16:13:42) thepass Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-21 Posty: 8,853 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Małpa69 przeczytaj lepiej wszystkie posty autora tematu zanim podejmiesz dyskusję...dziewczyna oddala się, wyłazi z koleżankami, na sport, a męża unika mimo rozmów. Na pewno ma problemy i nic o tym nie mowi, bo chce uchronic go przed cierpieniem...Chłop ma się domyślić, że ona ma podejrzenia? Na pewno to jego wina. Na dodatek mowi mu, że wszystko w porzadku i lubi z nim seks. 'She's the kind of girl you dream of'"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.|Tylko pod mailem| 57 Odpowiedź przez Facet79 2014-05-31 16:37:05 Facet79 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-25 Posty: 1,735 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( truskaweczka19 napisał/a:Snake napisał/a:Bo na początku się zmuszała żeby Cię "upolować", a teraz już jesteś zaobrączkowany więc seks może być wtedy kiedy ona ma potrzebę. A może mieć potrzebę właśnie raz na 2 miesiące. Mojej też wystarcza raz na miesiąc, a wszystko co częściej, to droga przez mękę, bo przecież tydzień temu było....Ojojo nie zazdroszczę Niemniej nie każda kobieta zachowuje się tak, bo facet zaobrączkowany. Ja np mam spore libido i najchętniej codziennie, nie mamy ku temu warunków jeszcze, by tak często, ale jak zamieszkamy, to na pewno będzie praktycznie Chciałbym kiedyś spotkać taką dziewczynę. Chyba bardzo małe sa na to szanse dlatego mam podobne obiekcje przed małżeństwem jak snake. 58 Odpowiedź przez kokoko6 2014-05-31 17:30:33 kokoko6 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 71 Wiek: 20 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( truskaweczka19 napisał/a:Ojojo nie zazdroszczę Niemniej nie każda kobieta zachowuje się tak, bo facet zaobrączkowany. Ja np mam spore libido i najchętniej codziennie, nie mamy ku temu warunków jeszcze, by tak często, ale jak zamieszkamy, to na pewno będzie praktycznie moment zamieszkania razem jest przełomowy ale w tą gorszą stronę Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty. 59 Odpowiedź przez Małpa69 2014-05-31 20:27:16 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-05-31 20:34:37) Małpa69 Redaktor Działu Zdrowie i Domowe Ognisko Nieaktywny Zawód: Żona dyrektora Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 5,925 Wiek: 30 tuż tuż Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( thepass napisał/a:Małpa69 przeczytaj lepiej wszystkie posty autora tematu zanim podejmiesz dyskusję...dziewczyna oddala się, wyłazi z koleżankami, na sport, a męża unika mimo rozmów. Na pewno ma problemy i nic o tym nie mowi, bo chce uchronic go przed cierpieniem...Chłop ma się domyślić, że ona ma podejrzenia? Na pewno to jego wina. Na dodatek mowi mu, że wszystko w porzadku i lubi z nim wszystkie posty i dalej uważam że to że ktoś się oddala, wychodzi nie jest = ze zdradą, często tak jest, ale nie zawsze. Chociaż umówmy się jeśli człowiek który nie jest przewrażliwiony uważa że druga osoba go zdradza, to...zwykle tak że nie odpowiada Ci mój punkt widzenia nie znaczy że nie przeczytałam postów Nie uważam też aby autor wątku był bez winy, wina zwykle leży po obu stronach, on wyjeżdża nie ma go, a potem płacz, no tak przecież pracuje, zarabia, ale ja osobiście choćbym miała jeść chleb z masłem nie pozwoliłabym Mojemu na taką pracę bo wiem z czym to się je. Nie trzeba być geniuszem żeby wiedzieć jak takie wyjazdy mogą się skończyć, że nie wiele par takie coś przetrwa i wcześniej czy później albo jedno albo drugie nie wytrzyma. 60 Odpowiedź przez truskaweczka19 2014-06-01 01:03:29 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-06-01 01:10:07) truskaweczka19 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-21 Posty: 17,180 Wiek: 26 Odp: Moja żona nie chce sie ze mną kochać :( Małpa69 napisał/a:Ludzie czy wg Was jedynym powodem tego że ktoś nie chce seksu jest to że jest egoistą, że nie kocha, że ma wywalone?!Są różne schorzenia, problemy hormonalne, depresje, stres czemu o tym nikt nie mówi? Tylko od razu albo nie kocha, albo zdradza, albo ma w nosie. Chroń mnie Boże przed takim że nie. No, ale to olewanie tematu, niechęć do rozmowy plus inne zachowania mogą świadczyć o zdradzie. Zwłaszcza, że to trwa półtora roku. Gdy ktoś tyle czasu nie potrafi porozmawiać, to nie wygląda to ciekawie. Gdyby powiedziała co jest grane, że nie wiem dla przykładu jak piszesz coś jej dolega i dlatego nie, to wtedy co innego i na pewno mąż by miał więcej zrozumienia, bo by wiedział co jest grane. No więc tu też nie chodzi o sam seks, ale jeszcze bardziej o komunikację, bo jeśli jest dobra, to nawet jak nie ma seksu jakiś czas, to wiadomo o co chodzi i wiemy, że nie jesteśmy olewani przez partnera, tylko, że naprawdę tego seksu nie może uprawiać, bo choroba np czy coś i wtedy jak dla mnie jest to oczywiście w pełni a dzięki Szuka, szukaj, nie poddawaj się Snake przecież już ma żonę chyba koko6, jasne, rozumiem, my 5 i pół roku i nie mieszkamy jeszcze razem, ale dążymy do tego. No mam duże libido cały czas Jasne, że różnie może być kiedyś, ale u nas też jest dobra komunikacja, więc jak nie będę mieć ochoty, to nie wyobrażam sobie olewać partnera bez słowa No, ale jak na razie mam super ochotę zawsze, seks nie jest dla mnie kartą przetargową itp, dlatego nie rozumiem wspomnianego podejścia niektórych kobiet, że jak "upolują" faceta, to seksu brak, a seks tylko, gdy np chcą zainteresować faceta, a tak to nie. Mam swoje potrzeby też i uwielbiam seks z moim facetem niezmiennie od tych 5 i pół roku Nie mieszkamy jeszcze razem, ale jak na ten staż, to i tak ładnie, że cały czas mi się chcę A komunikacja jest ważna, bo wiadomo, że może się zmienić, ale trzeba do wyjazdów, to mogę zrozumieć, ale to i tak dla mnie nie usprawiedliwia takiego olewania, braku rozmowy z jej strony. Ja też bym nie chciała, by mój tak na długo wyjeżdżał, ale my o tym rozmawiamy i ok, nie mieszkamy jeszcze razem, ale oboje znamy swoje zdanie. No i np z pracy mój facet miał wiele razy propozycje wyjazdów, a tylko raz pojechał. Generalnie zwykle odrzuca i nie chce tego, co dla mnie też dobre, bo nie chciałabym, by np potem ciągle był w drodze daleko. "Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"Wisława Szymborska
witam... od 3 miesiecy spotykam sie z super facetem, ale chyba mu sie nie podobam nigdy sie nie kochalismy chociaz mielismy nie jedna okazje... czesto spimy razem, ale tylko spimy.... czasem zaczynam go dotykac calowac, ale on zastyga jak kamien... kila razy kapalismy sie razem ale do niczego nie doszlo oprocz dotykania... nie wiem czemu on nie chce we mnie wjesc!!! nie wiem czego sie boi... a sprzet ma nie maly i w pelni sprawny nie wiem co mam zrobic zeby chcial sie ze mna kochac... nie chce nic na sile, nie wiem jak go sprowokowac, chociaz juz probowalam nie raz, on zawsze obraca to w zarty... zaczyna mnie gryzc, albo laskotac Kilka razy probowalam go nawet upic, ale tylko przez chwile byl napalony potem szedl spac w ogole nie mozna poruszyc z nim tego tematu bo sie zaraz peszy i mowi o czyms innym... O fajnie, chcialabym ,zeby moj sie tak czasem zachowywal może jest gejem? lubi Cię, spotyka się z Tobą przez narzuconą presję społeczną ale seks z kobietą go brzydzi po prostu i tyle. moze jest prawiczkiem i siem boji? bo innego powodu nie jestem w stanie sobie wyobrazic A może nigdy tego jeszcze nie robił i sie boi, albo po prostu boi się, że zajdziesz w ciążę... Może jest prawiczkiem ? Albo z katolików-mocno praktykujących ? Cytatkachna7 może jest gejem? lubi Cię, spotyka się z Tobą przez narzuconą presję społeczną ale seks z kobietą go brzydzi po prostu i tyle. tez mozliwe,,, Może jeszcze tego nigdy nie robił? Teraz prawiczków nie brakuje wbrew pozorom Porozmawiaj z nim na ten temat. A może uznał,że jeszcze nie jest gotowy i za krótko się znacie? Myślę,że tylko szczera rozmowa wyjaśni Ci problem. A po ile macie lat? jestem jego pierwsza dziewczyna chociaz juz przekroczyl 20... byl niesmialy dopoki mnie nie poznal rok temu, kumplowalismy sie rozkrecilam go na maksa, jestesmy para od niedawna... ja mialam kilku facetow i on o tym wie... moze tego sie boi ze nie podoba, ale przeprowadzilam z nim szczera rozmowe i powiedzialam ze nic nie jest w stanie zmienic moich uczuc do niego chyba ze by mnie zdradzil bil albo oklamywal... widzialam ze sie ucieszyl z tego co powiedzialam... gdy jestesmy w jakims publicznym miejscu, zartuje sobie ze ma ochote, chce mnie dotykac, caluje mnie bardzo namietnie, ale robi tak chyba ze wzgeldu na to ze wie ze do niczego nie dojdzie, cholernie mnie pociaga i nie potrafie mu sie oprzec, ale on w ogole nie robi nic w tym kierunku Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-09-05 13:34 przez lusikowa009. P R A W I C Z E K !! Boi sie kompromitacji biedaczek prawiczkowie są najlepsi, najbardziej sie staraja Wiem co mówie (miałam trzech) hahahha może jakaś przykra sprawa z młodszych lat... jakieś molestowanie i te sprawy np???... najlepiej by bylo pogadać... Może poprostu to dla niego za wcześnie. Ja ze swoim zrobiliśmy to po pół roku.. także nie naciskaj ja kiedys tez tak miałam z facetem i napoczątku myślałam juz ze jest gejem...albo ze go nie pociągam ale z czasem sie okazało ze poprostu on podchodzil do seksu z dystansem nie chcial robic tego za szybko najlepiej szczerze porozmawiac!! wystaw kawe na ławe i zobaczysz co powie..jezeli nie bedzie chcial o tym rozmawiac to probuj do skutku... powiedz ze seks jest częscia związku i Tobie tego brakuje chcesz mu okazac milosc pragnienie itp bo człowiek tego potrzebuje ) A miał jakieś kobiety przed Tobą? Może jest seksoholikiem?
5 października 2010 at 08:40 majuMember Tematów: 11Odp.: 134Zapaleniec 🙁 Troche mnie wstydzi, ze musze pytac o takie cos na forum, ale probowalam juz wielu sposobow i nic… Jestem w stalym zwiazku od 5 lat. Od pol roku moj mezczyzna odmawia mi seksu. Jezeli juz do niego dojdzie to tylko z mojej inicjatywy, a z jego strony czuje, ze to tylko wypelnienie „obowiazku” zeby mi nie bylo przykro… Nie podejrzewam go kochanke, ale zaczynam tracic orientecje o co chodzi!!!! Ciagle mowi, ze po prostu jest zmeczony. Rozumiem to, ale weekendy ma wolne i tez do niczego nie dochcodzi 🙁 Nie czuje sie przez niego porzadana… A potrzebuje tego. Najgorsze jest to, ze ja sama zaczynam szukac potwierdzenia swojej atrakcyjnosci u innych mezczyzn. W pracy mam bardzo duzy kontakt z mezczyznami i zaczyna mnie bawic to, ze duza ich czesc podrywa mnie 😳 Mowie o tym mojemu mezczyznie i on niby mnie rozumie i zawsze obiecuje, ze bedzie dbal o mnie tak jak kiedys, ale minie tydzien i jest to samo. Potrzebuje czasem czuc sie porzadana… Chcialbym znowu zobaczyc w jego oczach ogniki 🙁 🙁 🙁 Bardzo go kocham i zalezy mi na nim, ale nie wiem czy dluzej tak pociagne. I nie chodzi mi o seks jako przyjemnosc fizyczna. Bardziej skupam sie na tym duchowym aspekcie stosunku i to jego najbardziej mi brakuje. Tej bliskosci… Kiedy ja sie do niego tule on sie odwraca, unika pocalunkow i musze wymuszac zeby zlapal mnie za reke, objal, przytulil 🙁 🙁 🙁 Jak to ratowac??? On nie chce slyszec o wizycie u seksuologa, bo uwaza, ze oboje mamy wyksztalcenie psychologicznie i nie potrzebuje dodatkowych doradzcow. 5 października 2010 at 09:00 Może faktycznie jest zmęczony, może jednak kombinuje, może mało aktywnożci fizycznej w życiu i spadek chęci przez to, może ma o coż żal, a może zwykły spadek libido wynikający z przyzwyczajenia w związku, nie te temperamenty? Może zrób mu jakąż niespodziankę i nie zabiegaj zbyt często (choć tu już nie wiem jak to wygląda) Przy okazji pilnuj się, bo z tym szukaniem potwierdzenia to trochę przesadne, jesteż chyba dorosła i takie rzeczy Ci nie potrzebne? 😉 Wiesz na pewne rzeczy mogą pomóc suplementy, ale tylko w pewnych sytuacjach i czy on by je chciał to nie wiem. 5 października 2010 at 09:14 majuMember Tematów: 11Odp.: 134Zapaleniec 😳 owszem wstydze sie tego, ze szukam potwierdzenia swojej atrakcyjnosci u innych mezczyzn 😳 Co do aktywnosci fizycznej to oboje o nia dbamy i uprawiamy wile roznych sportow. SUPLEMNTY??? Co masz na mysli?? ❓ 5 października 2010 at 09:17 majuMember Tematów: 11Odp.: 134Zapaleniec A jesli chodzi o zabieganie, to tez juz o tym myslam, ze moze zaczne sie zachowywac taki jak on… nie bede o niego zabiegac, ale kurcze glupie i szczeniackie mi sie to wydaje. Bawienie sie w jakies gierki… 🙁 5 października 2010 at 16:37 Nie chodzi o gierki,ale może jesteż nadgorliwa, po prostu. Suplementy hmm różne. Najpierw bym zaczął od witamin, później od podnoszenia tlenku azotu,a skończywszy na zbijaniu estrogenu tylko wtedy spanie na brzuchu w jego wykonaniu odpada 😉 5 października 2010 at 19:17 majuMember Tematów: 11Odp.: 134Zapaleniec @izaczek wrote: maju przechodziłam przez cos podobnego pzrez jakis czas.. inicjowałam inicjowałam i nic z tego nie wynikało.. tez szukałam na forum.. ale najbardziej pomogła rozmowa z nim.. i okazało się ze odbierałąm mu role zdobywcy.. bo tak czesto inicjowałam.. to on chciał pozdobywac mnie.. tak wiec moze naprawde odpusc inicjowanie na jakis czas.. wiem to trudne ale moze pomoc.. postaram sie zastosowac do Twojej rady… nie wiem tylko jak dlugo go trzymac tak na dystans??? jest ta godzina a on juz spi 🙁 5 października 2010 at 19:28 No wieczór to nie jest najlepszy moment dla mężczyzn na seks i lepszy poranny 😉 5 października 2010 at 19:30 majuMember Tematów: 11Odp.: 134Zapaleniec yyyyyy… no tak , tylko ze rano tez znajdzie sie wymowka ;/ 6 października 2010 at 09:09 To niech też się zadowoli pornolem. Bo ja wybrałbym słowa i przytulanie,a Ty tutaj przedstawiłaż to jako coż gorszego 😉 6 października 2010 at 09:28 majuMember Tematów: 11Odp.: 134Zapaleniec @Onione wrote: Niestety często problem jest złożony i samo zaciżniecie zębów i pohamowanie popędu tylko kobietę frustruje, bo facet np. żwietnie odpoczywa przy pornolach, a partnerka ma sie zadowolić słowami i przytulaniem. 🙄 Hmmmm… ostatnio to nawet ja proponuje, ze moze cos obejrzymy zeby go rozbudzic. Moze faktycznie jest zmeczony, ale co w takiej sytuacji mozna zrobic??? Zawsze to on byl ta aktywniejsza strona w seksie, a teraz ja go o to prosze ;/ 6 października 2010 at 09:38 Może jest w wieku kiedy libido spada, stres i zmęczenie to potęgują do tego może źle się odżywia (tym bardziej ważne przy aktywnym trybie życia) i wszystko się wali. Jeżli nie psycholog to odżywianie i suple oczywiżcie gdy wykluczasz zdradę no chyba,że ma po prostu taki temperament. I rozumiem sylwetkę masz podobną do tej w momencie jak był aktywniejszy? 6 października 2010 at 10:08 majuMember Tematów: 11Odp.: 134Zapaleniec W ramach wyjasnien… jestesmy mlodzi, ja mialam licenacjat z promocji zdrowia, wiec obydwoje prawidlowo sie odzywiamy i dbamy o aktywnosc fizyczna. Jezeli chodzi o temperament to wlasnie wydaje mi sie, ze on teraz nie jest soba… dodam jeszcze, ze od pol roku zamieszkalismy razem i od tego czasu duzo sie zmienilo. 6 października 2010 at 10:09 majuMember Tematów: 11Odp.: 134Zapaleniec A zdrade tez wykluczam 6 października 2010 at 10:10 majuMember Tematów: 11Odp.: 134Zapaleniec Chyba po prostu wezme go na dystans i zobacze co bedzie sie dzialo… moze faktycznie odbieram mu role zdobywcy ❓ 6 października 2010 at 11:44 itsmeMember Tematów: 1Odp.: 23Bywalec Jesteż w 100 % pewna, że nie myżli o innej? Nie chcę Cię przecież zamartwiać, ale jak prawie wszystko zawodzi to takie rzeczy też do głowy przychodzą. A gdybyż tak przestała przez dłuższy czas naciskać, to może w końcu Twój chłopak sam by wyraził inicjatywę.
« Wróć do tematów ona nie chce sie ze mn kocha żona nie chce sie ze mną kochać ona nie lubi mioci francuskiej ona nie chce loda zona nie chce sie ze mna kochac moja żona nie chce się ze mną kochać moja kobieta nie chce mi zrobi loda kaffeteria forum zona nie chce sie kochac ona nie chce robi loda Moja zona nie interesuje sie mna moja zona nie chce robic loda moja narzeczona nie chce sie ze mna kochac ze mna sie prawie nie chce kochac a innemu zrobilaby ZONA NIE CHCE ROBIC LASKI ona nie robi loda a chce minete
Moja żona nie chce seksu Rozpoczęte przez ~Marek, 14 mar 2016 ~Robert1971 Napisane 26 listopada 2017 - 17:14 Ja bym proponował wstrzymać się z tymi 'skokami w bok', bo jak to zrobisz, to na pewno ona wykorzysta ten fakt i poda Cię o rozwód z Twojej winy i będziesz musiał się gęsto tłumaczyć i niewykluczone, że przegrasz - może wtedy nazbierać dowodów. A wiesz co to znaczy...? Jak nie wiesz, to sobie poczytaj. Ja swojej powiedziałem, że dłużej tego nie wytrzymam i albo ona podaje mnie o rozwód bez orzekania o winie, albo ja ją i będę domagał się takiego orzeczenia w stosunku do niej. Podała, bo może czuła, że jest na przegranej pozycji. Skok w bok da jej argument przeciwko Tobie. Nie radzę... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kedar_zyzio@ ~Kedar_zyzio@ Napisane 27 listopada 2017 - 09:32 Jak to czytałem to myślałem że czytam o sobie. I powiem ci że to jest straszne ja już straciłem nadzieję i wręcz szukam nowej milosci, myślę o tym żeby się wyprowadzić z domu i mieć miłość. Takie mieszkanie z 2 połowa to niszczy 2 ludzi. Podobała mi się jedną z opini gdzie było cytat, powiedziałem w prost albo będziesz się kochać albo pozwól mi to robić gdzie indziej . Prawda jest taka że są różne kobiety albo takie które potrzebują wszędzie i zawsze i chętnie . Albo takie które nigdy nie mają ochoty i możesz se siedzieć po 3 razy dziennie pod prysznicem i wylać pół litra perfum i nie pić piwa miesiąc i kupić kwiaty i obrabować bank ...... I to są tylko wymówki i tak nie będzie miała ochoty i nie daj se wmówić że to twoja wina . Są ludzie którzy tylko po to są żeby niszczyć ludzi Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kedar_zyzio@ ~Kedar_zyzio@ Napisane 27 listopada 2017 - 12:42 Z moją żoną jestem od 9 lat i mam 3 dzieci . Odrazy tylko napiszę w odpowiedzi na pytanie co to znaczy brak sexu . To nie ma znaczenia jak długo ja potrafię codziennie i moja żona o tym wie ale jak ona potrafi nie kochać się 3 miesiace. To jest brak całkowity . Smutne to co czytałem wcześniej w opiniach , jest to że kobiety nas oszukują i potrafią wyjść za mąż nie kochając tylko dla korzyści udają sex . Ja sobie nie wyobrażam brać ślub z osobą której się nie kocha . Tym bardziej że ja miałem problem bo podobały mi się 3 kobiety a wybrałem moja gdyż patrzyła się we mnie jak w obrazek , cały czas okazywała zainteresowanie i wyglądała na najlepszą żonę i przyszła matkę . Z perspektywy czasu mogę stwierdzić że matka jest dobra i tu ( ojcem też jestem dobrym). Ale jak tak przemyślałem kilka rzeczy to faktycznie chyba mnie nie kocha - nie przypominam sobie żeby mnie gdzieś zaprosiła - nie dostałem nigdy udanego prezentu - chodź czasem powie mi kocham cię to czuję że jest to nie szczere - jest niemiła w rozmowie a różnice widać szczególnie gdy rozmawia z kimś innym Chciałem na koniec podziękować za opisy Marisa naprawdę bardzo inteligentne wypowiedzi dzięki . Chyba nawet można by posadzić o studia w zbliżonym kierunku Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 27 listopada 2017 - 21:55 I ja również stwierdzam, że moja żona mnie nie kocha - tylko toleruje i ma mnie do realizacji pewnych obowiązków i czynności. Przykład z wczoraj: w sobotę dym o sex - pękłem. W niedziele rano wstałem i syn również. Więc zrobiłem nam sniadanie - ona w lozku. Potem zrobilem obiad itd. A wieczorem fochy, ze nie zrobilem sniadania do pracy Mam odczucia - subiektywne - ze ona wczula sie bardziej w sprawy wszystkich niz moje. Pytanie do kobiet: czy ona mnie kocha lub tez kochala - czy to malzenstwo z rozsadku? Wiem, ze nie bylem jej pierwsza miloscia - tamten byl pierwszy, mieszkala z nim na studiach i przezyla rozstanie. Mimo kilku lat po rozstaniu i zareczeniu ze mna odkrylem, ze wyslala mu zyczenia na urodziny i swieta- wkurzylem sie i zakonczyla. Nie widzi nic w tym zlego. Jak postepowac z taka kobieta? Uwaga - jest strasznie namolna- bez granic. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 27 listopada 2017 - 21:59 Dodam, ze zona jest pierwsza kobieta z jaka spalem. Nie szanuje tego: mowi, ze jakbym spal przed nia z inna to by nie miala zalu. Nie wiem o co tu chodzi. Jak sie poklocimy to sie ciska, obraza, gra na uczuciach - probowalem odejsc 2 razy: jest namolna. Wtedy ryczy - zalezy jej, a na drugi dzien... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 27 listopada 2017 - 22:06 Nie umiem sie juz cieszyc czym kolwiek, nie mam motywacji aby zrobic to lub to, zabrac ja tam i tam, kupic to i to. Bo foch, bo po co, bo ma cos do zrobienia. I do tego nawet nie pomysli o moich potrzebach. Chyba, ze mam problemy w pracy, z samochodem lub w rodzinie - to tak. Ale nie pomysli: chlopak sie staral to moze zrobie mu mily wieczor np. gdy pomagam jej bratu w problemach. To jeszcze mi mowi, ze jest zmeczona, ze to i to zmeczylo ja w tej pomocy i idzie spac zadowolona i spelniona, ze pomoglismy. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 27 listopada 2017 - 22:11 Piszać: Chyba, ze mam problemy w pracy, z samochodem lub w rodzinie - to tak. Mam na myśli sprawy żony - nie moje. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kedar ~Kedar Napisane 28 listopada 2017 - 09:27 Ja miałem kilka dziewczyn przed moją żoną i mogę ci powiedzieć że są różne kobiety. Niektóre to mogły by z łóżka nie wychodzić ;) ale są i takie które nie potrzebują miłości . Fajnie pisała Marisa musisz poczytać wczesniejsze wpisy. Najgorsze że znaleźć miłość kiedy ma się żonę dzieci , mieszkanie czy kredyt nie jest latwo. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 28 listopada 2017 - 09:56 Kredytów nie mam - o tyle dobrze. Jestem zaradny. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 28 listopada 2017 - 13:14 Ponawiam pytanie do Pań. Czy ona mnie kocha lub tez kochala - czy to malzenstwo z rozsadku? Wiem, ze nie bylem jej pierwsza miloscia - tamten byl pierwszy, mieszkala z nim na studiach i przezyla rozstanie. Mimo kilku lat po rozstaniu i zareczeniu ze mna odkrylem, ze wyslala mu zyczenia na urodziny i swieta- wkurzylem sie i zakonczyla. Nie widzi nic w tym zlego. Jak postepowac z taka kobieta? Uwaga - jest strasznie namolna- bez granic. Czy jest to prawdopodbne, ze tamten zwiazek zony kladzie sie cieneim na nasz i tamten byl wazniejszy niz ja? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Newton ~Newton Napisane 29 listopada 2017 - 19:09 Witajcie. z przerażeniem czytam Wasze wpisy, bo to jakbym siebie widzial. Jestem zonaty 17 lat. Historia jak pozyzej, na poczatku seks codziennie. Z czasem coraz mniej, wieczne pretensje i traktowanie jak intruza. W koncu zycie w osobnych pokojach. Po pieciu latach takiego zycia obok odkrylem romas internetowy, cyber sex itp. Oczywiscie tlumaczyla ze byla zabiedbana przeze mnie i nie wiedziala ze ja kocham. Z lozka mnie nie wypuszczala.... przez chwile. Znow zaczelo sie jak dawniej, seksu prawie nie bylo. Wciaz klotnie o byle co. Nigdy nie bylem tak samotny, ponizany i niedoceniany. Nie docenila ze wybaczylem. Coraz czesciej slyszalem zebym sie wyprowadzil jak mi sie nie podoba. Wyprowadzilem sie. Nie wierzyla chyba ze to zrobie. Po kilku miesiacach uznalem ze jest jednak miloscia mojego zycia i tak nie mozna. Chcialem nas ratowac. Zaczynalem pomieszkiwac u niej. Wygladalo ze idzie ku dobremu. Wspolne wyjscia, rowery fitnes. Powiedziala ze daje nam czas 3 miesiace zeby zobaczyc czy sie uda i ze nie sportykamy sue z nikim innym. Az zaplanowala wyjazd z kolezankami do wloch. Zdziwila sie jak ja odebralem z lotniska. Musialej ja odebrac bo znalazlem opakowanie po zelu intymnym u niej w mieszkaniu w betach jakie zostaly po pakowaniu sie do wyjazdu. Bardzo sie zdziwilem jak kokezanek nie bylo na litnisku znia. oczywiscie juz poszly bla bla bla... po miesiacu chodzenia jak struty i zbierania bury ze mam obsesje insobie wkrecam wszedlem na jej komputer bo sie nie wylogowala. Byla tam z kolega. Nie bede cytowal tresci ich korespondencji. Puscila sie. Zadnych kolezanek nie bylo. Przyznala sie i wine zrzucala na mnje ze sie wyprowadzilem i nie wiedziala czy cos z nas bedzie. Wybaczylem... zamieszkamlismy razem. Seks wszystko cudownie, szczescie kipiace ze jednak sie zeszlismy. po kilku miesiacach wyglada to tak, ze seksu nie ma wcale. Ja dopraszajac sie jestem nachalny i naciskam. No i nie mam innego tematu! Wspomne ze kontakt z tamtym po kryjomu ma nadal zapisujac go w telefonie jako kolezanke. Zal mi siebie inwstyd mi, ze wierze w to co ona mowi, ze kocha mnie nad zycie i chce sie ze mna sestarzec. Drazni ja moj dotyk. Unika zblizen i intymnosci. Ja occzwiscie zarabuam, piore sprzatam i gotuje. Jestem dobrym ojcem i dobrym mezem co szczerze potwierdza. Niestety nie ma najmniejszego pociagu do mnie.... Nie szukam rady tutaj wsrod Was, ale mam nadzieje, ze przeczyta to ktos kto w pore sie ocknie i nie pozwoli doprowadzic sie na skraj emicjonalnej ruiny. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Izka ~Izka Napisane 29 listopada 2017 - 19:26 Przerażające. Jeśli ktoś powinien to przeczytać, to ty sam. Ty jesteś odpowiedzialny za swoje życie, za uzależnienie od drugiej osoby, za brak umiejętności rozstania we właściwym momencie, za upokarzanie siebie. Idź do terapeuty. Pomoże ci się z tym uporać. Szkoda życia. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 30 listopada 2017 - 06:37 ~Newton - tak jak koleżanka napisała: sam się prosisz o to. Chłopie masz dowody i po co ci ona. Rozwód z jej winy masz murowany. Jesteś od neij uzależniony/współuzależniony jak od alkoholu. Ja mam innaczej: moja jest zimna jak lód, ale wierna. Bardizej myśli o swojej rodzinie niż o mnie. Może żyć bez sexu i to ona nei chce mnie puścić - jest namolna. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 30 listopada 2017 - 11:42 Zrób dla niej co chce, wybacz co chce i dalej tkwij. Pracuje z okolo 150 kobietami przez kilkanascie lat i rozne rzeczy widzialem i slyszalem, np. jedna z dziewczyn w wieku 18 lat zaszla w ciaze i facet zniknal. Poznala nowego - przystojny, wyksztalcony, zadbany i dbajacy o kobiete i dom (np. to on myje okna, lodowke i sprzata w weekend). Zaakceptowal dziecko - nie swoje i dal swoje nazwisko, kobiete wyksztalcil i co? Po kilku latach przy okazji remontu drogi przy naszej firmie odnalazl sie eks. Latala do niego z kawkami i rzucila dla niego meza - bo tamten nudny i monotonny zwiazek. Dzisiaj jest tak urozmaicony zwiazek, ze moze sama liczyc na siebie i wszystkie sprawy oraz problemy to jej działka. Chciala ma... Czy mozesz na nialiczyc? Czy masz wsparcie? A co bedzie ja kbedziesz potrzebowal pomocy lub zachorujesz? Sam odpowiedz sobie... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 30 listopada 2017 - 11:45 Zreszta nie boisz sie z nia sypiac - jest tyle chorob, a pisales ze spotykala sie z kims z netu, byla z nim za granica itp... Stary... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Robert1971 ~Robert1971 Napisane 01 grudnia 2017 - 05:11 Newton pisze: 'Drazni ja moj dotyk. Unika zblizen i intymnosci. Ja occzwiscie zarabuam, piore sprzatam i gotuje. Jestem dobrym ojcem i dobrym mezem co szczerze potwierdza. ' No to chłopie... sobie poradzisz :-). Nie bądź miękka faja, skoro ona nie chce z Tobą, to dlaczego Ty masz chcieć z nią? W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz. Może za mało przebojowy jesteś... Ona nie czuje, że 'coś się dzieje' :-). Kobieta lubi impulsy, a jak się związek ustabilizuje i jest ok, to zaczyna się szukanie tychże. Wtedy może być czepianie się wszystkiego po kolei, aż ona straci całkowicie ochotę na faceta, bo co to za facet, który nie porwie ją z dzikością zwierzęcia i mu czasem nie odwali. Taki jest nudny jak flaki z olejem..., a nuda zabija w niej namiętność. Taka jest natura i nic z tym nie zrobisz, więc albo godzisz się na singielkę, albo uznasz, że kobietę trzeba porywać, szokować, zaskakiwać, dziwić, jej imponować i... być trochę szalony, a czasem nawet niedobry. I... one same nie wiedzą co jeszcze :-). Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 01 grudnia 2017 - 06:47 Tak jak Roberto pisze: ona potrzebuje wrazen. Opisałem przypadek koleżanki z pracy. Dzis ma dosc zycia bo zycie ja przygniata. Ale takie kobiety nei sa warte uczciwych i porzadnych facetow! Czy ona wybaczylaby Ci zdrade? Czy ona tak wiele w Tobie by tolerowała? Nie łódź się. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 01 grudnia 2017 - 06:58 Moja żona akurat jest "matką Polką" wszystkich tylko nie mojej osoby. Pochodzi z biednej rodziny - po latach odkryłem, że gdyby nie fakt moich dochodów to bym nie zostął przyjęty do jej rodziny. Oni wżeniają się! Nie miała by zadnych hamulców aby mnie odrzucic. Zaznaczam nei jest pieknoscią. Przez wiele lat na głowie mialem jej problemy zdrowotne i zycie jej rodizny. Bylem kasa zapomogowo-pozyczkowa, taksowka, chłopcem na posyłki, biurem rachunkowym i podatkowym. Jak sie postawielm to: jestes egoistą, jestes nie rodzinny. Trzeba im pomagac bo nam sie lepiej powodzi itd. A oni w tym czasie interesy załatwiali przy alkoholu i mi sie smiali w twarz, jednoczesnie móiąc, ze mi/nam nie beda pomagac bo im nikt nie pomaga, a za 5 minut sami wołali: daj, załatw, pozycz, zawiez, zapytaj ... Żona była szczesliwa: spelniala sie moim kosztem. Dzis jeden z braci jest alkoholikiem, nei raz wyzywa zone - kiedys zwrocilem uwage tesciowej (bo z nim mieszka) aby powiedizala synkowi, ze sobie nie zycze bo nei po to szukalem ratunku dla jej corki po całym kraju aby teraz ja ktos... Odpowiedz: nie powiem, jak chcesz to sam... I od tamtej pory jezdze tam1 w roku. Teraz dodatkowo zaczalem kolejne studia - przeszkadza Pani, pracuje - przeszkadza Pani, zaczałem bardziej dbac o siebie - przeszkadza Pani. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 01 grudnia 2017 - 07:10 Co do matki Polki. Gdy jeje brata zlapali pierwszy raz po pijaku siedziala nocami szukajac pomocy. Gdy jej brat mial do zapalcenia podatek - siedziala dnaimi i meczyla mnie abym cos pomogl i pomoglem (wystarczylo zrobic odliczenia), gdy jej brat jechal za granice i stanal bo zabraklo kasy - wyslala mnie do bankomatu abym wybral z mojego konta pienaizki i zawiozl braciszkowi, gdy jej braciszek byl za granica wydzwanial do mojej zony (maja jeszcze starszego brata) abym tesciowej wymienil dekoder bo nie ma wszystkich programowa: bylem w tym czasei chory, od kilku tygodni chodzilem z goraczką. Nie interesowalo ja to - bo brat karze. Gdy jej bratowa wolala corke i sadzala na kolanie zony mowiac: powiedz cioci o czym marzysz? I dostawal. Ciagle szuaknie sponsorow: teraz przy okazji zakupow prezentow dla dzieci uslyszelismy, jakbysmy mogli zasugerowac to to i to, ale akurat zepsula im sie pralka i... Tym razem zona stanela na wysokosci zadania mowiac: musicie szukac innego Mikołaja. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~mm ~mm Napisane 01 grudnia 2017 - 07:19 Jeden jedyny raz potrzebowałem aby zona zawiozla mnie na zabieg. Nie chciala bo sie boi, bo, bo - ale jak bracia ja poprosza to jedzie ho ho ho. Jak mam sie czuc? Jezdzilem z nią po całej Polsce szukajac ratunku i znalazłem - duzo kasy podzło. Nikt sie od niej tym nie interesował, nikogo to nie obchodziło, ale np. będac w Warszawie dzwoniła bratowa, ze corka ma wszkole nauke temperatury i moze by kupila jej termometr. Oni mysleli o sobie - a ona do dzis nie widzi nic w tym zlego. Gdy poroniła - nikt nie był w szpitalu! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry
Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!! Od 20-stu lat jestem zonaty. Mam 42 lata, moja zona 39. mamy czwörke dzieci, chlopcy 19-16-13 i roczna cöreczke. Nie wiem jak zaczac, poniewaz nazbieralo sie tego troche. A wiec... wydaje mi sie, ze moja zona jest psychicznie chora i nie wiem do kogo mam sie z tym problemem zglosic. Prosilem ja zebysmy sie razem wybrali do psychologa, ale ona nie chce o tym slyszec. Mam nadzieje, ze na Forum pomoze mi ktos möj Problem chociaz troche rozwiazac. Zaczne od tego, ze moja zona jest chorobliwie zazdrosna, sprawdza mnie codziennie setki razy, np. dzwoni do mnie do pracy po 4-5 razy na dzien, jezeli nie odbieram, oczernia mnie, ze jestem z jakas kobieta. Raz nawet zadzwonila do mojej szefowej i powiedziala jej, zeby nie rozmawiala ze mna na prywatne tematy, poniewaz od tego jest ona i sobie tego nie zyczy, jestem jej mezem. Gdy jestem na jakims spotkaniu z kolegami ze sportu i powiem jej, ze wröce o 22:00 to pare minut po 22:00 juz po mnie przychodzi i krzyczy, ze mam isc do domu. poniewaz w domu mam Zone i dzieci, möwie jej, ze za 10 minut wröce, to ona w tym czasie stoi gdzies np. za drzewem i mnie obserwuje co robie. Byly juz takie sytuacje, ze jak wröcilem do domu o nie tej porze co mi powiedziala, to zaczela mnie bic, kopac i pluc w twarz. Tlumaczylem jej ze ma przestac, to w tym momecie wola dzieci i krzyczy, ze jestem lujaszkiem, [...], debilem, itp. Robi to zawsze jak sa przy nas dzieci i möwi im, "widzicie jakiego macie [...] ojca, znowu wröcil pözno do domu". Moje dzieci ucza sie bardzo dobrze w szkole, ale nieraz slysze z ich ust, [...] idioto itp. Kiedys jak sie z zona poklucilem, wyszedlem do pracy, to powiedziala mi na droge takie slowa....zebys sie autem rozdupil! i po dwöch dniach slyszalem to z ust mojego syna. Czasami mysle, ze skoncze z tym zyciem, poniewaz nie mam juz sily. Moja zona nie chce ze mna wspölzyc, powiedziala nawet, ze sie mna brzydzi, a jak sie juz kochamy, to rece ma u göry i po wszystkim odpowiada mi.."skonczyles juz". Od dluzszego czasu mam problemy ze zwodem i mysle, ze przyczyna tego jest to, ze moja zona nie chce sie ze mna kochac. Nastepna sprawa, ktöra mnie dreczy jest to, ze ona sprzata codziennie dwie-trzy godziny, wyciera kurze, kazda figurke, podlogi myje, itd. pare razy jej pomoglem pomyc podlogi, to stala Kolo mnie i möwila, jescze tu brudno, a to tu nie pomyles. Po godzinie wchodzac do domu, patrze zona na nowo myje te pdlogi! W domu wszystko musi stac na swoim miejscu, kiedy cos przestawie, krzyczy i ustawia na nowo. Jak wychodzimy z domu, sprawdza, czy szafy sa zamkniete, firanki leza tak jak powinny, itd. Musze jeszcze wspomniec, ze trzy lata temu zmarla nam cöreczka, urodzila sie martwa, zona to przezywala i przezywa do dzis, w sypialni sa zdjecia zmarlego dziecka, codziennie chodzi na gröb cöreczki. No i po tym dramacie zdecydowalismy sie na jeszcze jedno dziecko, myslalem, ze moze ´zona tego potrzebuje i nasze malzenstwo bedzie szczesliwsze. w zeszlym roku urodzila nam sie cöreczka, zona dala jej imie swojej zmarlej mamy, ja nie mialem tu nic do powiedzenia. Moi synowie nosza imie mojego tescia i wujka zony. Zawsze jej ulegam to co ona powie, musi byc, gdybym sie sprzeciwil, byla by klötnia. Ostatnio stalem w kuchni,zona uklekla przedemna i powiedziala mi z placzem " przyznaj sie prosze, ze kogos masz i napewno tak jest". Poprosilem ja zeby wstala i nie robila cyrku poniewaz dzieci sa w domu. Nigdy zadnej kobiety nie mialem, poniewaz moja rodzina jest dla mnie wazna. Moja zona jest kobieta, ktöra gdy gdzies idziemy stroni od ludzi, nie usmiecha sie wcale, tylko narzeka, ze jest jej ciezko, ze zniszczylem jej zycie, ze wyglada nie atrakcyjnie, a wszystkiemu jestem ja winien. Owinia mnie nawet o smierc naszej cöreczki, a byl to poröd martwy i co ja moge za to. Röwniez za smierc jej ojca (pil duzo) i mamy (miala wylew), za wszystko co negatywne jestem ja winien. Ostatnio tak manipuluje dziecmi, ze malo ze mna rozmawiaja i zona straszy mnie, ze gdybym ja kiedys odszedl, otruje cöreczke i siebie. PROSZE o porady co mam poczac!!!M
zona nie chce sie ze mna kochac